Dołączyła: 05 Gru 2007 Posty: 863 Skąd: z przedmieścia
Wysłany: 2007-12-26, 14:29 Wszystko jeszcze przed nami
Wszystko jeszcze przed nami
Przychodzimy na świat ze swoją połową
marzeń, doznań, namiętności
i zwyczajnych codziennych spraw.
Inne okno, inny za nim pejzaż,
a my spostrzegamy tak samo
- brzozy są jednakowo srebrzyste.
Liście spadają z drzew melodią znaną nam obojgu.
Życie, to tylko przemijanie.
Nieważne, że nie znaliśmy się pół wieku.
Warszawa 26.12.2007r.
I wersja
Przychodzisz na świat ze swoją połówką
marzeń, doznań, namiętności
i zwyczajnych codziennych spraw.
Patrzymy przez okno…
Pejzaż choć inny, widzimy w ten sam sposób
- brzozy są jednakowo srebrzyste.
Dostrzegamy życie jak melancholijne przemijanie,
liście spadają z drzew melodią znaną nam obojgu.
Dołączyła: 05 Gru 2007 Posty: 863 Skąd: z przedmieścia
Wysłany: 2007-12-26, 21:19
Chopi... Twoja wersja również mi się podoba... Popatrz, przestawienie kilku słów, a znaczenie całkowicie odmienne... ja jestem raptus, napisałam wczoraj i od razy fruu na forum, a trzeba było poczekać... dzisiaj wstawiłam nieco zmienioną...
Mnie też druga wersja bardziej się podoba, a brzozy, to ja tak jak Marek ...dobrze, że nie nim puściłam komentarz zerknęłam na poprzednie wpisy bo bym się powtórzyła
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza