stefan4
Dołączył: 27 Lip 2024 Posty: 96
|
Wysłany: 2024-09-13, 11:35 Baśń o decyzji
|
|
|
Baśń o decyzji
1.
Wieczorne pomarły już zorze,
rozbłysnął pysk tępy księżyca.
Wtem pękły przestworza
i w moim śpiworze
zjawiła się górska diablica.
Jej włosy tym wiatrem pachniały,
co łapska smrekowe porusza.
Jak stawki spod skały
jej oczy błyszczały,
gdy w góry porwała mą duszę.
Więc nie dbam, co jutro się stanie —
los pewnie w pokera mnie ogra.
Lecz teraz na graniach
kozice doganiam,
bo tak przewiduje cyrograf.
2.
Na niebie brzask nikły rozkwitał
zwiastując nadejście poranka.
W niewinność przedświtu
piórami okryta
zstąpiła niebiosów wysłanka.
Upalnym kusiła mnie słońcem,
jeziorem wśród lasów zieleni,
kwiatami na łące
i ziemią pachnącą,
i słodką nadzieją zbawienia.
Przedziwna mnie gna losu kolej,
wyboru nadeszła godzina:
— Czy zaszyć się wolę
z aniołem tam w dole?
— Czy z diabłem ku niebu się wspinać?
* |
|