Dla mnie to powrót do początków stworzenia .
I dowód na to ze człek choć pyłem to jednak zarazem niepowtarzalnym bytem.
A wszystko podane na szali niemożności .
Zwiedzam z tobą zupełnie inne światy Leszku
L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Dla mnie to powrót do początków stworzenia .
I dowód na to ze człek choć pyłem to jednak zarazem niepowtarzalnym bytem.
A wszystko podane na szali niemożności .
Zwiedzam z tobą zupełnie inne światy Leszku
Pierwszy odruch - wiersz o refleksjach powypadkowych. Chociaż... nawet jeśli Leon ma rację, to poniekąd można tak powiedzieć.
Celnie i konsekwentnie: z prochu powstał, na glinianych nogach, jest tylko pyłem. W ogóle druga i trzecia strofa wysokich lotów.
Pierwszej nie mogę pochwalić, z uwagi na drugi i trzeci wers:
słabości drwiącej z chęci
przytroczony ciężar niemożności ściskał
Mam uraz do terminów podręcznikowych, tym bardziej do objaśniania zawiłych określeń równie skomplikowanymi.