POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » przewrotność natury
przewrotność natury
Autor Wiadomość
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-07, 21:27   przewrotność natury

przewrotność natury

samotnemu drzewu sztorm przemywał liście
targając koroną nie wypuszczał z objęć
żywioł chciał być zdrojem strumieniami czystej
do swojego świata dźwięk współbrzmienia ponieść

nie podlewał rosą w oddaleniu szemrząc
wichry nie poniosły cichego szeptania
myśl zdążała z wolna zagubioną ścieżką
bies miast kupidyna na parnasie zasiadł
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-08, 21:23   

bies powiadasz... ładnie "spłentowane"
Treść i całość bardzo, bardzo
_________________

Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.


Vicente Aleixandre
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-01-08, 21:27   

Piękny choć smutkiem podszyty.
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
AnDante 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 725
Skąd: spod grodu Kraka
Wysłany: 2008-01-09, 16:33   

Leszek Wlazło napisał/a:
żywioł chciał być zdrojem strumieniami czystej


Wiem, skrót myślowy, ale w porównaniu z innymi, logicznie pozostającymi bez zarzutu wersami dla mnie nieco zgrzyta.
Zartem (ale zgodnie z prawdą) powiem, że wyraz "czysta" bez żadnych dodatkowych okresleń oznacza w niektórych kręgach "kulturowych" bez cienia wątpliwości wódkę czystą ;)

No i, nieco wbrew opinni Lidii, wiersz dla mnie jest jednak optymistyczny, "bies" swoje, a myśl, choć czasem samotna, zagubiona, choć krętą, ale jednak własną biegnie ścieżką. I chyba tutaj znajduję tytułową "przewrotność".

Pozdrawiam

AD :)
_________________
Co partaczowi zajmie trzy strony,
geniusz w trzech słowach pomieści,
dlatego wierszy moich jest mało,
lecz za to ileż w w nich treści
;)
 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 66
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-01-09, 21:35   

a ja bym powiedziała że wiersz troszkę buńczuczny, jakby się pod boki brał :)
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2008-01-12, 11:29   

Tytuł zachęcił, pierwsze wersy... (zaraz potem) pozostałe, prowadzące czytelnika - urokliwe strofy. W sprawie czystej mam takie samo zdanie jak AnDante. Niedopowiedziana kojarzy się z wódką ;)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-13, 10:30   

ewaku2 napisał/a:
bies powiadasz... ładnie "spłentowane"
Treść i całość bardzo, bardzo


Dziękuję Ewuniu, a bies jak to on szczególną rolę odgrywa. :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-13, 10:32   

amandalea napisał/a:
Piękny choć smutkiem podszyty.


Taki się urodził Lidziu. :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-13, 10:50   

AnDante napisał/a:
Leszek Wlazło napisał/a:
żywioł chciał być zdrojem strumieniami czystej


Wiem, skrót myślowy, ale w porównaniu z innymi, logicznie pozostającymi bez zarzutu wersami dla mnie nieco zgrzyta.
Zartem (ale zgodnie z prawdą) powiem, że wyraz "czysta" bez żadnych dodatkowych okresleń oznacza w niektórych kręgach "kulturowych" bez cienia wątpliwości wódkę czystą ;)

No i, nieco wbrew opinni Lidii, wiersz dla mnie jest jednak optymistyczny, "bies" swoje, a myśl, choć czasem samotna, zagubiona, choć krętą, ale jednak własną biegnie ścieżką. I chyba tutaj znajduję tytułową "przewrotność".

Pozdrawiam

AD :)


A może by tak?

przewrotność natury

samotnemu drzewu sztorm przemywał liście
targając koroną nie wypuszczał z objęć
żywioł chciał być zdrojem strumieniami czystej
wody by do świata dźwięk współbrzmienia ponieść

nie podlewał rosą w oddaleniu szemrząc
wichry nie poniosły cichego szeptania
myśl zdążała z wolna zagubioną ścieżką
bies miast kupidyna na parnasie zasiadł

Popadanie w pewną śmieszność dotyka i wielkich, którzy poruszają się w innym kręgu kulturowym, w którym czasami słowa znaczą coś innego niż dla nas samych. Przykładem pewien producent żarówek. :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-13, 10:52   

Baszka napisał/a:
a ja bym powiedziała że wiersz troszkę buńczuczny, jakby się pod boki brał :)


Nie podążam ścieżką Twojego myslenia Basiu, może mnie nią poprowadzisz?
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-13, 10:54   

Marcin Dydyna napisał/a:
Tytuł zachęcił, pierwsze wersy... (zaraz potem) pozostałe, prowadzące czytelnika - urokliwe strofy. W sprawie czystej mam takie samo zdanie jak AnDante. Niedopowiedziana kojarzy się z wódką ;)


Poczytaj zmienioną wersję Marcinie. :)
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2008-01-13, 10:59   

Ja wiem, że wiersz nie o wódce, :D zaznaczyłem tylko, że czysta się kojarzy ;) tymczasem wers żywioł chciał być zdrojem strumieniami czystej - już mówi za siebie :)
 
 
Maryla


Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 4930
Wysłany: 2008-03-16, 20:34   

:) Leszku pięknie :)

kiedy wicher światem targa
pokłon drzewom składać każe
żywioł trwoży serce myśli
- jawią się nam w mroku twarze

:) :) :) :)
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 51
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 8456
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-03-18, 20:12   

wichry nie poniosły cichego szeptania
myśl zdążała z wolna zagubioną ścieżką
bies miast kupidyna na parnasie zasiadł

Bies miast Leszka te strofy wymyśla bo zeby jeden człek tak potrafił - niemożliwością :D

L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 66
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-03-18, 21:52   

Leszek Wlazło napisał/a:
Baszka napisał/a:
a ja bym powiedziała że wiersz troszkę buńczuczny, jakby się pod boki brał :)


Nie podążam ścieżką Twojego myslenia Basiu, może mnie nią poprowadzisz?

miałam na myśli naturę Leszku, "wiatr tarmosił liście ,nie wypuszczał z objęc",
tak mi się pomyślało, że wiatr zawierucha wiejąc krzyczał, ja wam teraz pokażę , nie wyrwie się nikt, jam tu teraz król , tak właśnie krzyczał biorąc się pod boczki, nie wiem dlaczego Leszku ale właśnie naturę wietrzną ,porwistą skojarzyłam z jakąś buńczucznym młodym królem który musi pokazac jaki jest mocny
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » przewrotność natury


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo