POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Jurajska ballada
Jurajska ballada
Autor Wiadomość
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-12-30, 21:12   Jurajska ballada

Jurajska ballada

Bobolicki zamek przy mirowskim stoi,
władczą ręką braci, w przeciwieństwie rządów.
Górując nad światem, przy bezkresie dolin,
był ostoją ładu, prawa i porządku.

Byłem w starych murach, wieki mnie dostrzegły,
szept ogarnął zmysły, w historię zamienił.
Mówiły kamienie, resztki starej więźby,
giermkowie, rycerze, ospali i senni.

Bobola okrutny z łupieskiej wyprawy,
brankę białolicą przywiódł w zamku bramy.
Serce jego harde w tym dziewczęciu bladym,
znalazło uczucie, był w niej rozkochany.

W wizji okrucieństwa panna odrzuciła,
bogactwa, zaloty, będąc obojętną.
W pustelniczym życiu smutku zapadł klimat,
w samotni płynęły łzy skrywane rzęsą.

Raz Mira ujrzała co w gościnę przybył,
udręczone serce niebogi zabiło.
Wielokrotnie potem śród zamkowej izby,
tych dwoje łączyła w namiętności miłość.

Wtrącony do lochu uśmiech przygaszony,
odnajdował odtąd po nocy kochanka.
Srogi pan Bobola wiarołomność odkrył,
nożem przebił Mira, ją więziła baszta.

Pomna kochanego, przekupiwszy straże,
nieszczęsna rzuciła swoje ciało w przepaść.
Przeznaczenie także, zajęło się katem,
śmierć raziła we śnie, nie chcąc dłużej czekać.

Odtąd biała dama w bobolickim zamku,
z tęsknotą spogląda na mirowskie wzgórza.
Los tak niełaskawy dla dwojga kochanków,
zetknął mnie z tym miejscem, w historii zanurzał.
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2007-12-30, 21:17   

I dalej mi się podoba:) dzięki
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2007-12-30, 21:39   

nooo, poczytałem ; dzięki

kiedyś też coś w tym stylu napisałem o Kazimierzu Dolnym
ale nie mam w komputerku, gdzieś przepadło
ale że w moim II tomiku jest to przepiszę któregoś dnia i "wkleję" pod leszkowym do "kompletu historycznego"
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-12-31, 11:19   

Interesująca ballada. Początkowo spodziewałem się dobrego zakończenia, a tutaj tragiczne. Zaskoczyło mnie. Z przyjemnością przeczytałem!
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-31, 13:32   

bardzo pięknie poprowadziłeś wiersz. Później przeczytam jeszcze raz uważniej
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2007-12-31, 14:29   

Historia tym jeszcze tragiczna, że Bobola i Mir byli braćmi. Pomiedzy dwoma riunami zamków prowadzi piękna trasa. Widoki przednie. Skałki, wzgórza, w lecie kwitną szarotki. Piękna jest nasza Polska.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 66
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-01-01, 09:46   

Leszku się zachwyciłam :) ,w takim długim wierszu zachowac klimat jest niezmiernie trudno, perfekcyjnie od pierwszego do ostatniego ,ech piękny cały
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-01, 13:21   

Jest to wiersz z wakacji ponad dwa lata temu. Zainspirowany wypadem z trzema gracjami Elą, Julką i Lidzią na zamki w Bobolicach i Mirowie. Ela podesłała mi potem opis historii obu braci a ja napisałem wiersz. :)
 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 66
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-01-04, 10:17   

uwielbiam tak się włóczyc i zwiedzac, słuchac dotykiem ,w Czechach byłam w Kamiennym Mieście, coś pięknego i majestatycznego w zachmurnych kamieniach a w każdym starym zamku i pałacu dusze :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-04, 20:01   

Baszka napisał/a:
uwielbiam tak się włóczyc i zwiedzac, słuchac dotykiem ,w Czechach byłam w Kamiennym Mieście, coś pięknego i majestatycznego w zachmurnych kamieniach a w każdym starym zamku i pałacu dusze :)


Polecam Kotlinę Kłodzką i Jeleniogórską. Jest tam największe nagromadzenie pałaców (niedaleko Jeleniej Góry) na kilometr kwadratowy w Europie. Entuzjaści z Kowar stworzyli Park Miniatur, w którym można je oglądać w wizerunku z czasów świetności i posłuchać o nich a potem zwiedzać, zwiedzać i zwiedzać. :)
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-01-05, 09:40   

Pamiętam to lato i te wycieczki i widoki i cudowne towarzystwo :D
Ech szkoda, że piękne chwile trwają zawsze tak krótko :/
ale za to potem jest do czego wracać wspomnieniami :rotfl: :rotfl:
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Jurajska ballada


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo