POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Babel i jedwabne węzły
Babel i jedwabne węzły
Autor Wiadomość
stary krab 
awanturnik w stanie spoczynku

Wiek: 89
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1118
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-12-14, 20:30   Babel i jedwabne węzły

Babel i jedwabne węzły

Determinacja i zgodna praca
snadź rozgniewały starego boga.
Podniebna wieża w proch się obraca –
brat widzi brata, a słyszy wroga.

I rozproszyli się w przerażeniu,
deptali w górach ścieżki, że jejku.
Tylko dwa słowa bóg im zostawił,
mocne, skuteczne: salam alejkum!

Pouczepiali się go jak liny
Kazach i Kirgiz, i Azerowie...
Ktoś dom postawił z surowej gliny,
innym zaś bardziej wędrówki w głowie.

Więc przemierzali ogromne szlaki
pieszo i konno, czy na wielbłądzie.
Leją w bukłaki, ładują juki;
koczownik szuka, długo nie siądzie.

Poprzez pustynie, pola bawełny,
tam gdzie granaty i senny mak,
pulsuje w życie i śmierć brzemienny,
nie dość legalny - jedwabny szlak.


w/r
26.08.05
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2007-12-15, 01:17   

Świetnie uchwyciłeś sens i bardzo obrazowo opisałeś sytuacje...
Mam pytanie skoro stosujesz nazwy z dużej litery
- dlaczego akurat stary Bóg z małej?
Czy to ze względu na wiek?

Pozdrawiam i witam się zarazem serdecznie
 
 
 
stary krab 
awanturnik w stanie spoczynku

Wiek: 89
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1118
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-12-15, 10:17   

Hmm... bo ja wiem. Bóg jako siła sprawcza, mógł uczynić wiele dobrego, ale i wiele złego. Zawistny i mściwy bóg starożytnego Wschodu. Tak to mniej więcej chciałem pokazać. Nie w odniesieniu do współczesnych uniesień religijnych, w których Bóg jest Miłością.
Jeśli ktoś zawsze pisze z wielkiej litery - szanuję to.
Witam i ja serdecznie, pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 64
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2007-12-15, 12:01   

W wierszu ludzie są zgodni i wznoszą wieżę, nie jest powiedziane dlaczego, po co to robią więc ten bóg w wierszu jest faktycznie "zawistny" i niweczy ich pracę, przy okazji czyniąc z siebie wrogów. Inne spojrzenie nie koniecznie prawdziwe ;) .
Sam wiersz, podoba mi się , a przy czytaniu tylko w jednym miejscu się potknęłam na rymie, który zmienił barwę z asonansu na dysonans :P
Pozdrawiam, a równocześnie witam Cię serdecznie Stary Krabie :)
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-12-15, 13:17   

I ja witam!

Wiersz interesujący i jak zawsze w Twoim wykonaniu - przemyślany i dojrzały. Aż chce się czytać :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19073
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-12-15, 19:57   

Witaj bardzo miło mi widzieć Ciebie w naszych progach. :)
Wiersz pisany z tożsamą Tobie swadą, lekko, choć o sprawach ważkich. :)
 
 
stary krab 
awanturnik w stanie spoczynku

Wiek: 89
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1118
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-12-15, 21:07   

Witajcie moi mili. :)
Doskoczę do Was, od czasu do czasu. Wieczory takie długie. ;)
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 64
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2007-12-15, 21:18   

stary krab napisał/a:
Doskoczę do Was, od czasu do czasu. Wieczory takie długie. ;)


Zapraszamy serdecznie w każdą wolną chwilę :D
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19073
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-12-15, 21:28   

amandalea napisał/a:
stary krab napisał/a:
Doskoczę do Was, od czasu do czasu. Wieczory takie długie. ;)


Zapraszamy serdecznie w każdą wolną chwilę :D


A chwile niech stają się wiecznością. :)
 
 
stary krab 
awanturnik w stanie spoczynku

Wiek: 89
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1118
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-12-15, 22:04   

Leszek Wlazło napisał/a:
A chwile niech stają się wiecznością. :)

Bez przesady, Leszku. Tyle innych ciakawych spraw, a wieczność nie z naszej półki.

W nawięzaniu do wiersza. Czytamy od jakiegoś czasu książki Ryszarda Kapuścińskiego. Niektóre pozycje powtórnie, ale mi to nie przeszkadza.
Kirgiz schodzi z konia wpadła mi do rąk po raz pierwszy. Miałem przyjemność porównać moje własne wspomnienia. Przy okazji wkleiłem jeden z "kirgiskich" wierszy, które przed dwoma laty napisałem.
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-15, 22:17   

nie jestem zachwycona, bez urazy. Rytm się chwieje, rymy niewyszukane, a mogłoby być lepiej, bo pomysł ciekawy
 
 
stary krab 
awanturnik w stanie spoczynku

Wiek: 89
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1118
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-12-16, 19:07   

ewaku2 napisał/a:
nie jestem zachwycona

Przyjąłem do wiedomości. Dziękuję za szczerą wypowiedź.
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-16, 21:15   

ale sie nie gniewaj, broń Boże przypadkiem
 
 
stary krab 
awanturnik w stanie spoczynku

Wiek: 89
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1118
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-12-18, 12:36   

ewaku2 napisał/a:
ale sie nie gniewaj przypadkiem

Tego brakowałoby jeszcze. Zapraszam bardzo do następnego "kirgiza". :/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Babel i jedwabne węzły


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo