POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Mojej pierwszej miłości
Mojej pierwszej miłości
Autor Wiadomość
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4053
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2026-03-19, 22:02   Mojej pierwszej miłości

A gdyby

A gdyby kiedyś źle ci było
Gdyby samotność ci wadziła,
I gdyby szczęście twe zaćmiło
Szaleństwo czyjeś wroga siła -
Wołaj!

Gdyby twój los ktoś skrzywdzić życzył
Narazić honor twój ma miła
Powiedz, już ja go będę ćwiczył
Słowem i ręką co pieściła
Dłoń twoją.

A gdyby wieści mną powiodły
W ciemne dalekie i nieznane
I gdyby cichy powiew jodły
Niósł ci tęsknoty mej skłamane
Szczęście - nie żałuj!

Gdybym nad snem znak krzyża nucił
Aniołem ust mych lał szampanem
Wiedz, że com pragnął już porzucił
I cierń okala gnuśną jamę
Żywota skruchy.

1963; wiek temu
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
ALmec_33 

Wiek: 66
Dołączył: 09 Mar 2026
Posty: 71
Wysłany: 2026-03-20, 12:27   

Myślę,że przy dobrej oprawie muzycznej byłaby to piękna piosenka poetycka.
A wykonawcą mógłby być Krzysztof Myszkowski z SDM.
dobrego dnia Witoldzie
_________________
kocham od lat moje pisanie
bo piszę choćby na kolanie
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4053
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2026-03-20, 19:01   

Wiesz, sześćdziesiąt parę lat temu inaczej się kochało. Gdy opowiadam o tym młodzieży, to gały im wyłażą...z niedowierzania, że tak można (było).

Dzięki za wejście, pozdrawiam. :)
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
ALmec_33 

Wiek: 66
Dołączył: 09 Mar 2026
Posty: 71
Wysłany: 2026-03-22, 08:50   

Wychodzi zatem z perspektywy czasu :) ,że ja przyszedłem na świat
jako owoc takiej właśnie miłości moich ukochanych rodziców.
dobrej miedzieli Witoldzie :) :)
_________________
kocham od lat moje pisanie
bo piszę choćby na kolanie
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4053
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2026-03-22, 15:25   

No, kolego (młodszy), szczerze gratuluję. - Nie zmarnuj tego dobra, którym zostałeś obdarowany, albowiem niewielu tego doświadcza! - Ja w drodze do swego szczęścia musiałem przebyć dziesiątki tysięcy mil i zajęło mi to równych pięćdziesiąt lat. A przecież to dopiero początek. Kto wie, co czeka mnie jeszcze...

pozdrawiam, witekk :)
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
ALmec_33 

Wiek: 66
Dołączył: 09 Mar 2026
Posty: 71
Wysłany: 2026-03-22, 15:49   

To prawda, prawdziwa miłość jest darem. Miło poczytać kogoś takiego jak ty witku...
masz ogromny bagaż doświadczeń i dzielisz się tym z innymi.
To bardzo szlachetne i dlatego tobie życzę wszystkiego dobrego już teraz...
jesteś prawdziwym przyjacielem poetów, masz ogromną empatię i wrażliwość.
Tacy są prawdziwi POECI.
Artur - twój młodszy kolega
_________________
kocham od lat moje pisanie
bo piszę choćby na kolanie
 
 
Felicja 

Dołączyła: 09 Kwi 2021
Posty: 372
Wysłany: 2026-03-23, 14:55   

Witku, piękny wiersz, bardzo romantyczny :-).
Pozdrawiam wiosennie!
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1442
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-03-23, 19:43   

Porzuca, bo przestał kochać ale jaki rycerski. Ten wiersz brzmi jak zapisany nie 60 ale 160 lat temu. Fajny.

Pozdrawiam z wiosną. :)
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4053
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2026-03-25, 17:24   

ALmec_33/ Arturze - żaden poeta ze mnie, może co najwyżej zgrabnie piszący, pełen sprzeczności grafoman. Fakt, nikomu nie odmawiam podania ręki.

Felicjo - dziękuję. Tak, całe życie byłem i chyba wciąż jestem niepoprawnym romantykiem. Hm, może właśnie dlatego tyle barw w moim życiu się przewija...

Rito/ Małgosiu - Nie porzuciłem, ale usunąłem się w cień, bo musiałem. Wiersz w tonacji asnykowskiej, bo moja Miłość uwielbiała poezję Asnyka. Dla mnie wzorcem była wtedy i nie tylko wtedy Małgorzata Hillar.
Spadkobierczynią i kontynuatorką tej miłości jest teraz Marynia, która jest sobą i Justyną. Tak jak Uta jest sobą i Marynią (choć o tym nie wie), a co zamknąłem wierszem 'Zanim się pojawiłaś' (nie wiem czy na PS publikowałem).

Dziękuję Wam pięknie, pozdrawiam :D witekk
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 69
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19038
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2026-04-01, 17:21   

A jednak Poeta! :)
 
 
El Kordiano
#PrzystańOpowieści


Dołączył: 22 Mar 2026
Posty: 6
Wysłany: 2026-04-01, 22:52   

Witold Kiejrys napisał/a:
Wiesz, sześćdziesiąt parę lat temu inaczej się kochało. Gdy opowiadam o tym młodzieży, to gały im wyłażą...z niedowierzania, że tak można (było).


Ja tam wierzę, że są jeszcze młodzi ludzie, którzy potrafią kochać, a nie jedynie być z kimś z przyzwyczajenia...
Pozdrawiam!
_________________
Serdecznie zapraszam na mój kanał z:
- czytanymi przeze mnie bajkami
- muzyką klasyczną
- dźwiękami natury
https://www.youtube.com/@PrzystańOpowieści
 
 
ella_hagar 


Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 223
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2026-04-02, 18:49   

.
Witku, sześćdziesiąt parę lat temu inaczej się kochało? Coś ci nie wierzę :)
Miłość to miłość. To silna emocja, chemia mózgu, namiętność, chęć bliskości, przywiązanie, troskliwość … i jeszcze wiele, wiele odczuć i pragnień.

Może inaczej się randkowało, inaczej poznawało, inne było podejście do związku ludzi. Były zasady, granice, zwyczaje.

Gdzieś usłyszałam, że:
Miłość, jak poezja,
bez użytku serca
trudna do zrozumienia...

I dlatego twój wiersz jest ładnie liryczny, udany, dobrze się czyta. Bo użyłeś serca. :)
A tak robią poeci.

Miło było przeczytać. :) Pozdrawiam.


.
_________________

 
 
mironiusz


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 8218
Wysłany: 2026-04-02, 20:29   

Wiek temu, ale bardzo urokliwe...
:)
_________________
I będą mi grały wiatry...
M.
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4053
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2026-04-05, 18:18   

Elu, dziękuję.
Czy można coś więcej? - chyba nie...

Pozdrawiam świątecznie, z gwarnego gośćmi domu. Pęka głowa, a Święta, dla mnie to podwójna katorga!

Witekk :)
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4053
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2026-04-05, 18:33   

El Kordiano, niestety, ja rozgraniczam sens pojęć kochanie i miłość. Jedno drugiemu (u mnie) w niczym niepodobne. Bo u mnie miłość, to ofiara z siebie składana na ołtarzu drugiego szczęścia - dla bycia szczęściem siebie samego. A kochać, to ja mogę, ale tylko i wyłącznie siebie samego (za coś),

pozdrawiam, witekk
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Mojej pierwszej miłości


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo