POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Czar minionych myśli » Wieloznaczność
Wieloznaczność
Autor Wiadomość
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19058
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-14, 20:48   Wieloznaczność

Jałmużnik

Żebrze jak dziad podkościelny.
Pani, dajcie grosik,
kupię zapomniane gesty.

Z miseczki wypełnionej słowami
będę sączyć powoli,
by zachłannością nie zgrzeszyć.
Zbyt duży haust mógłby zabić.

Na wyprzedaży kupię namiastkę,
poczuję się jak panisko.
Duch wzleci nad wymarłym miastem.

Pani, proszę, okaż litość.

[17-01-2007 r.]


Prosty z pozoru i jednoznaczny przekaz, ale czy na pewno?
Kiedy przed laty wkleiłem ten wiersz, to pojawiły się pod nim różne interpretacje:

Pierwsza - Zasugerowana tytułem opowieść o człowieku, który żyje w cieniu świętego miejsca. Wiedzie marne życie za marne grosze, które wyprosi u przechodzących. Intuicyjnie czuje, że mógłby inaczej żyć, gdyby ta hojność była większa, ale czy na pewno?

Druga - uogólnia słowa wiersza do uniwersalnych wartości czynienia dobra i nie pozostawania obojętnymi wobec biedy, zarówno tej materialnej jak i uczuciowej.

Trzecia - to relacja mężczyzny poniżonego koniecznością żebrania o uczucia u ukochanej kobiety. Żebrze o nie i boi się uwierzyć. Gdy dostaje choćby namiastkę, boi się pięknych słów i gestów, których wymowy i ewentualnej kolejnej zmiany mógłby nie przeżyć. Jednocześnie wierzy, że przywrócone uczucie pozwoliłyby mu nabrać chęci do życia.

Czwarta - Żebrak to poeta. Modli się do Muzy o natchnienie, o napełnienie jego miseczki słowami, za które "kupi zapomniane gesty" - może chodzi o jakieś przejawy ludzkiego szacunku, sympatii, podziwu, adoracji, uwielbienia, o docenienie peela? o zauważenie jego uczuć, osobowości, po prostu człowieczeństwa? - "kupi namiastkę" tego wszystkiego i "poczuje się jak panisko" - namiastka mu wystarczy - i będzie słowa "sączył powoli", bo "zbyt duży haust" tego, co można za nie dostać, "mógłby zabić" - czy nie chodzi tu o sławę? lub choćby o zbyt wiele pochwał i aplauzu? Mówi się, że kariera niszczy talenty - i często okazuje się to prawdą. Talent człek zachowuje, dopóki jest samokrytyczny i nie do końca pewny siebie.

A może jeszcze inne historie można wyczytać ze słów wiersza?
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15295
Wysłany: 2016-12-14, 22:45   

I to chyba na tyle...
Ja, akurat, nic nie mogę dodać m-pustogłowie! :zawstydzony:
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19058
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-15, 20:37   

Marek napisał/a:
I to chyba na tyle...
Ja, akurat, nic nie mogę dodać m-pustogłowie! :zawstydzony:


Nie było moim zamiarem wydobywanie kolejnych interpretacji, a jedynie pokazanie, że wiersz oddany czytelnikowi żyje własnym życiem i niekoniecznie chadza ścieżkami wytyczonymi przez autora.
 
 
BeataKuna 

Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 1155
Wysłany: 2016-12-18, 13:05   

po pierwsze "Jałmużnik" mocny i bolesny tytuł, już samo to jest wieloznaczne, a wers "Zbyt duży haust mógłby zabić" ten ból potęguje
patrząc dziś na ludzi chodzą upici uczuciami, które niosą śmierć, chodzą dumni, próżni, ślepi

niezależnie od interpretacji łączy je jedna ważna i niepodważalna myśl - człowiek zawsze o coś żebrze, nawet jak nie jest tego świadomy, żebrze o uwagę, o uczucia, o chleb, o miejsce w czyimś małym świecie, żebrze o brzeg ust, które wypowiedzą jego imię, o zwyczajne ludzkie odruchy i gesty

pozdrawiam
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19058
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-18, 19:56   

BeataKuna napisał/a:
po pierwsze "Jałmużnik" mocny i bolesny tytuł, już samo to jest wieloznaczne, a wers "Zbyt duży haust mógłby zabić" ten ból potęguje
patrząc dziś na ludzi chodzą upici uczuciami, które niosą śmierć, chodzą dumni, próżni, ślepi

niezależnie od interpretacji łączy je jedna ważna i niepodważalna myśl - człowiek zawsze o coś żebrze, nawet jak nie jest tego świadomy, żebrze o uwagę, o uczucia, o chleb, o miejsce w czyimś małym świecie, żebrze o brzeg ust, które wypowiedzą jego imię, o zwyczajne ludzkie odruchy i gesty

pozdrawiam

Pięknie i mądrze to ujęłaś. Zgadzam się z Twoim zdaniem o otaczającej nas rzeczywistości. :)
 
 
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2016-12-18, 20:46   

dużo można wyczytać z wiersza, każdy interpretuje po swojemu
w stu procentach zgadzam się z komentarzem BeataKuna :)
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19058
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-18, 21:43   

jaga napisał/a:
dużo można wyczytać z wiersza, każdy interpretuje po swojemu
w stu procentach zgadzam się z komentarzem BeataKuna :)


Dzięki Jaguś za poczytanie. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Czar minionych myśli » Wieloznaczność


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo