POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Kołysze wieczna tymczasowość (tercyna)
Kołysze wieczna tymczasowość (tercyna)
Autor Wiadomość
Miranda X 


Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 142
Wysłany: 2008-07-21, 16:22   Kołysze wieczna tymczasowość (tercyna)

tym, co ciągle kaleczy - wieczna tymczasowość
zmienność ciała, dat, godzin przeczy cykliczności
zim, szarzących ulice, ranków, co różowią

twarze, kiedy przytomność skreśla radość śniących.
nawyk to tylko głupi, niezaradny demon
ginący, gdy kolejny więdnie w nas neurocyt.

najpierw ręka kołyską, potem się kolebią
dłonie bez dziecka, później wschód, zachód i północ,
wiosna, zima, listopad. chleba garść gołębiom

rzucisz, zabijesz wszystkie, bo drażnią. uspójnią
cykle małą, nieważną ptasią śmiercią. wtedy
wróci wspomnienie chleba, kiedy matka czujnie

patrzyła, czy podnosisz okruchy, bo biedy
w domu nigdy nie brakło. Przecież wszystko było -
powiesz. Kąpiele w misce, razem w jednej, żeby

starczyło na herbatę wody. sypiesz bilon
dziecku w rączki, oszczędzaj - mówisz odruchowo,
bo brakowało w gnieździe, gdzie się tatuś wylągł.

ciebie też poraniła wieczna tymczasowość -
zmienność portfela, ciała, tło przewrotnych cykli,
które powtarzalnością rozżalenie wzmogą

jak koło urobora. klniesz: na boga, zniknij.
 
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-07-21, 17:06   Re: Kołysze wieczna tymczasowość (tercyna)

Miranda X napisał/a:
tym, co ciągle kaleczy - wieczna tymczasowość
zmienność ciała, dat, godzin przeczy cykliczności
zim, szarzących ulice, ranków, co różowią

twarze, kiedy przytomność skreśla radość śniących.
nawyk to tylko głupi, niezaradny demon
ginący, gdy kolejny więdnie w nas neurocyt.

Mirando, wybrałam fragment Twojego wiersza, ale podoba mi się cały. Bardzo.
Jest dojrzały mimo, że piszesz, że masz osiemnaście lat. Mówiąc dojrzały - tu proszę żebyś się nie obraziła - mam na myśli styl wiersza, język, metaforykę :P
Pisz więc i już "zazdroszczę", wyobrażając sobie do czego możesz dojść pisząc lat powiedzmy dziesięć ...
słonecznie
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Miranda X 


Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 142
Wysłany: 2008-07-21, 17:15   

bardzo dziękuję :) to moja pierwsza tercyna i bałam się że coś zrobię nie tak, przegadam, niedopowiem itd, bardzo mi miło, ze Ci się podoba. Całusy i uściski.
 
 
 
Miranda X 


Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 142
Wysłany: 2008-07-21, 17:16   

i nie obrazam się za "dojrzałość", wręcz przeciwnie, bardzo miło to słyszeć
 
 
 
ella_hagar 


Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 291
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-22, 16:22   

Wspaniale ci wyszło. :)

tym, co ciągle kaleczy - wieczna tymczasowość” - piękna sentencja!

Całość dopracowana. Refleksyjna, liryczna.
Nastrój smutku i melancholii, przemijania.

Brawo!
 
 
Miranda X 


Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 142
Wysłany: 2008-07-22, 17:20   

bardzo dziękuję Ellu :)
 
 
 
Daria
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-22, 20:19   

dojrzała forma wiersz niesie ze soba bardzo mądre głębokie przesłanie
 
 
Irena 


Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 6353
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2008-07-23, 20:46   

Aż nie chce mi się wierzyć,że masz 18 lat. Bardzo dojrzałe pióro - gratuluję wiersza.


Serdecznie.........Ir
_________________
kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę
- Grzegorz Szafoni
 
 
Miranda X 


Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 142
Wysłany: 2008-07-23, 21:22   

bardzo dziękuję za opinie :) będę wdzieczna również za krytykę
 
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 51
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 8456
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-07-25, 21:45   

Kytykę ? Proszę bardzo ... :)
Zbyt poważnie i zbyt dojrzale :D ... w tym wieku aż nie wypada w ten sposób ..
A tak serio ..pisałem już że kiedyś przeczytam tutaj twój świetny wiersz .
I stało się ..własnie przeczytałem świetny wiersz .
Tym bardziej świetny ze choć sam czuję się twórczo stary to tak pięknie nie potrafię .

Z uszanowaniem L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
Miranda X 


Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 142
Wysłany: 2008-07-25, 22:25   

przepraszam, postaram się poprawić ;) a tak poważnie to bardzo dziękuję. Aż nie wiem, co powiedzieć :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Kołysze wieczna tymczasowość (tercyna)


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo