POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » niepewności
niepewności
Autor Wiadomość
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-26, 20:28   niepewności

niepewności

a jeśli szczęście naprawdę istnieje
można je schwycić za pulchną rączkę
cieszyć na powrót zapragnie zieleń
beztroska przemknie zabawnym pląsem
to czyż zgorszenie siać będą w srebro
oprawne harce tworzące jedność

no a właściwie z czym ma współistnieć
raczej rozwiązłe zejście z powagi
nagość przykryta marsowym listkiem
zdradzona dołkiem zaczyna łzawić
wirus uśmiechu zgryzoty dopada
pachnie ziołami nostalgii sagan

mówisz zbyt piękne są moje fantazje
pełne koronek dotyków i szeptu
ciszy wśród piasków naprawdę własnej
enklawy proszę to się poczęstuj
słodką przyszłością w chatce z piernika
i odmienioną w krysztale powitaj
 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 66
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-06-26, 22:13   

Leszek Wlazło napisał/a:
wirus uśmiechu zgryzoty dopada
pachnie ziołami nostalgii sagan
niech wirusy trzymają się z daleka, inny troszkę niż pozostałe Twoje wiersze Leszku, lecz jakby więcej w nim sentymentalnej muzyki
_________________
"Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-06-27, 19:21   Re: niepewności

Leszek Wlazło napisał/a:
a jeśli szczęście naprawdę istnieje
można je schwycić za pulchną rączkę
cieszyć na powrót zapragnie zieleń
beztroska przemknie zabawnym pląsem
...
mówisz zbyt piękne są moje fantazje
pełne koronek dotyków i szeptu
ciszy wśród piasków naprawdę własnej
enklawy proszę to się poczęstuj
słodką przyszłością w chatce z piernika
i odmienioną w krysztale powitaj

Leszku, "szczęście o pulchnych rączkach"? ja wierzę w jego istnienie.
Musi istnieć nawet, gdy mamy 100 lat.
Chatka z piernika wywróżona kryształową kulą jest osiągalna zgodnie z powiedzeniem: "beauty is in the eye of the beholder"
piękno jest takim, jakim je widzi ten, kto patrzy
piękno zależy od tego, kto na nie patrzy
piękno rzeczy jest w oku patrzącego
Nie wiem, czy w języku polskim istnieje dobry odpowiednik tego powiedzenia? Jakby nie było: dobrze uwierzyć, że słodka chatka istnieje gdzieś w przyszłości i dla nas :)
Musi! Bo jeśli nie?
serdecznie
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-27, 19:46   

Baszka napisał/a:
Leszek Wlazło napisał/a:
wirus uśmiechu zgryzoty dopada
pachnie ziołami nostalgii sagan
niech wirusy trzymają się z daleka, inny troszkę niż pozostałe Twoje wiersze Leszku, lecz jakby więcej w nim sentymentalnej muzyki


Inny tak jak inne niepodobne do siebie są chwile, które przeżywamy. :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-27, 19:47   Re: niepewności

Elżbieta napisał/a:
Leszek Wlazło napisał/a:
a jeśli szczęście naprawdę istnieje
można je schwycić za pulchną rączkę
cieszyć na powrót zapragnie zieleń
beztroska przemknie zabawnym pląsem
...
mówisz zbyt piękne są moje fantazje
pełne koronek dotyków i szeptu
ciszy wśród piasków naprawdę własnej
enklawy proszę to się poczęstuj
słodką przyszłością w chatce z piernika
i odmienioną w krysztale powitaj

Leszku, "szczęście o pulchnych rączkach"? ja wierzę w jego istnienie.
Musi istnieć nawet, gdy mamy 100 lat.
Chatka z piernika wywróżona kryształową kulą jest osiągalna zgodnie z powiedzeniem: "beauty is in the eye of the beholder"
piękno jest takim, jakim je widzi ten, kto patrzy
piękno zależy od tego, kto na nie patrzy
piękno rzeczy jest w oku patrzącego
Nie wiem, czy w języku polskim istnieje dobry odpowiednik tego powiedzenia? Jakby nie było: dobrze uwierzyć, że słodka chatka istnieje gdzieś w przyszłości i dla nas :)
Musi! Bo jeśli nie?
serdecznie
E


Pięknie to wyraziłaś Elżuniu. Jeśli zagubimy postrzeganie piękna, to co z nas zostanie? :)
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-06-29, 18:51   

ja myślę że szczęście naprawdę istnieje
wsuwa nam w dłonie maleńką rączkę
otwiera oczy na soczystą zieleń
we włosach słonecznym buszuje zajączkiem
z czułością pogłaszcze nitek srebro
gdy wciąż figlując tworzymy jedność
;)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
nuta niepokorna 
Danuta Zasada


Dołączyła: 22 Cze 2008
Posty: 14516
Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-06-29, 23:20   

Szczęście jest latawcem na cienkiej żyłce.
Dopóki pamiętamy o tym, że jest w naszych rękach frunie pięknie, bo staramy się o to i korygujemy wiatrem jego pląsy.
Zachwycamy się nim w marzeniach.
Jest naszym skarbem i że jest gdzieś na pewno - w to nie wątpię.
Czeka - kiedy znajdziemy do niego drogę.
Życzę Wam znalezienia jej z całego serca, bo kto jeśli nie Wy zasługuje na to ? :oczami:

A co do klimatu Leszku Twoich wierszy to rzeczywiście czuć w nich coś tajemniczego i radosnego zarazem, bardzo pozytywny klimacik ;)
_________________
wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
 
 
 
Sofim 
Kropelka


Dołączyła: 05 Gru 2007
Posty: 863
Skąd: z przedmieścia
Wysłany: 2008-06-30, 17:13   

Leszek Wlazło napisał/a:
a jeśli szczęście naprawdę istnieje


Leszku, szczęście istnieje naprawdę, podobno... lecz jak mówi moj dobry znajomy "szczęście nie jest stanem trwałym" więc cieszmy sie kropelką, ziarenkiem pieknych chwil, które czasami nam zsyła łaskawy los...

Leszek Wlazło napisał/a:
słodką przyszłością w chatce z piernika
i odmienioną w krysztale powitaj


widzę ,że Leszek wciąz podejmuje nowe wyzwania próbując nowych form :) nie wiem jak ona sie zwie, lecz podoba mi sie i forma, i cały wiersz
 
 
Lucy 
Lucyna Mamczur


Dołączyła: 07 Lut 2008
Posty: 2997
Skąd: strawberry fields
Wysłany: 2008-07-01, 18:25   

Leszek Wlazło napisał/a:
a jeśli szczęście naprawdę istnieje

jak to a jeśli? - istnieje na pewno :D
Piękny przekaz Leszku! :padam:

Leszek Wlazło napisał/a:
wirus uśmiechu zgryzoty dopada


zryzot? :wstyd:
_________________
Każdy ma swój kawałek nieba
 
 
 
nuta niepokorna 
Danuta Zasada


Dołączyła: 22 Cze 2008
Posty: 14516
Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-07-02, 21:01   

pod wpływem Twojego Leszku wiersza ułożyło mi się a' propos szczęścia takie coś

spójrz
oto szczęście

tak samo
niedefiniowalne
jak miłość
z którą budzisz się
w ramionach
ukochanej osoby

a ona śpi

więc tylko patrzysz
cichutko i
czekasz

z porannym
pocałowaniem

żeby szczęścia
nie spłoszyć.
_________________
wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
 
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-03, 07:33   

Cytat:
cieszyć na powrót zapragnie zieleń


to jest dla mnie nieczytelne, dlaczego?


cudny wiersz Leszku, a co do szczęścia, to istnieje ono, wyłącznie w nas
_________________

Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.


Vicente Aleixandre
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 51
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 8456
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-07-03, 22:25   

Sprawiasz Leszku że nawet niepewnośc można powitać z honorami .
Ech ta twoja poetyka ... :)

Z uszanowaniem L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
Maryla


Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 4930
Wysłany: 2008-07-10, 20:20   

:) I kolejny urokliwy wiersz Leszku :)

Och, jak ja lubię Twoje koronki,
pełne słodyczy skąpane w pięknie
od nich naprawdę serce kruszeje
staje się spiżem jasności dźwiękiem

I lot fantazji mi odpowiada,
pełen tajemnych zwrotów i czarów,
co wydobywa mądrość z ukrycia
przelewa w wersy tak pełne żaru…
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-07-13, 14:13   

amandalea napisał/a:
ja myślę że szczęście naprawdę istnieje
wsuwa nam w dłonie maleńką rączkę
otwiera oczy na soczystą zieleń
we włosach słonecznym buszuje zajączkiem
z czułością pogłaszcze nitek srebro
gdy wciąż figlując tworzymy jedność
;)


ślicznie weszłaś w klimat wiersza :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-07-13, 14:14   

nuta niepokorna napisał/a:
Szczęście jest latawcem na cienkiej żyłce.
Dopóki pamiętamy o tym, że jest w naszych rękach frunie pięknie, bo staramy się o to i korygujemy wiatrem jego pląsy.
Zachwycamy się nim w marzeniach.
Jest naszym skarbem i że jest gdzieś na pewno - w to nie wątpię.
Czeka - kiedy znajdziemy do niego drogę.
Życzę Wam znalezienia jej z całego serca, bo kto jeśli nie Wy zasługuje na to ? :oczami:

A co do klimatu Leszku Twoich wierszy to rzeczywiście czuć w nich coś tajemniczego i radosnego zarazem, bardzo pozytywny klimacik ;)


Nie zawsze są radosne ale zapewniam, że zawsze moje. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » niepewności


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo