olśnienie
Autor
Wiadomość
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-14, 19:09 olśnienie
olśnienie
przyleciały jak niechciane liście na alejki
poukładanych decyzji planów w kalendarzu
w morzu domysłów baraszkował delfin
niespodziewanego zwiastun
zatrzęsły posadami pielęgnowanego realizmu
motyle fantazji zmieniające otoczenie
tańczący po wystawnie nakrytym stole psikus
zostawił kolorowe ślady gdy przebiegł
oczarowany delektował się muśnięciem
godziny wydłużonej na mijające lata
uśmiechnięty impuls sprawiał że chętniej
do beztroski dzieciństwa wracał
Lucy
Lucyna Mamczur
Dołączyła: 07 Lut 2008 Posty: 2997 Skąd: strawberry fields
Wysłany: 2008-06-14, 21:07
z biegiem czasu coraz częściej nawiedzają nas takie olśnienia, czy chcemy, czy nie... ech...
trafiłeś mocno...
z podziwem
Lu
_________________ Każdy ma swój kawałek nieba
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-14, 21:20
Lucy napisał/a: z biegiem czasu coraz częściej nawiedzają nas takie olśnienia, czy chcemy, czy nie... ech...
trafiłeś mocno...
z podziwem
Lu
a może to jest właśnie piękne
Lucy
Lucyna Mamczur
Dołączyła: 07 Lut 2008 Posty: 2997 Skąd: strawberry fields
Wysłany: 2008-06-14, 21:29
to z pewnością jest piękne
_________________ Każdy ma swój kawałek nieba
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-06-14, 21:30
Leszek Wlazło napisał/a: oczarowany delektował się muśnięciem
godziny wydłużonej na mijające lata
uśmiechnięty impuls sprawiał że chętniej
do beztroski dzieciństwa wracał
Całość piękna ale przy tej strofie powiem.....niech trwa
_________________a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-14, 21:33
amandalea napisał/a: Leszek Wlazło napisał/a: oczarowany delektował się muśnięciem
godziny wydłużonej na mijające lata
uśmiechnięty impuls sprawiał że chętniej
do beztroski dzieciństwa wracał
Całość piękna ale przy tej strofie powiem.....niech trwa
i niech tak będzie
Maryla
Dołączył: 08 Lis 2007 Posty: 4930
Wysłany: 2008-06-22, 19:59
Leszku, ja z podziwem
Te muśnięcia pełne ciepła,
gdy realizm dręczy co dzień,
lot motyla, uśmiech wspomnień
pętli słońca piękny bodziec…
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-23, 20:10
Maryla napisał/a: :) Leszku, ja z podziwem
Te muśnięcia pełne ciepła,
gdy realizm dręczy co dzień,
lot motyla, uśmiech wspomnień
pętli słońca piękny bodziec…
czuję się wyróżniony Twoimi pięknymi wierszowanymi opiniami Marylko
Elżbieta
E.M.B.A.
Wiek: 28 Dołączyła: 21 Sty 2008 Posty: 18479
Wysłany: 2008-06-24, 17:48 Re: olśnienie
Leszek Wlazło napisał/a:
zatrzęsły posadami pielęgnowanego realizmu
motyle fantazji zmieniające otoczenie
tańczący po wystawnie nakrytym stole psikus
zostawił kolorowe ślady gdy przebiegł
Leszku , to naj-
Psikusy mają to do siebie, że przebiegają szybko i kolorowo
słonecznie
E
_________________przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-24, 22:02 Re: olśnienie
Elżbieta napisał/a: Leszek Wlazło napisał/a:
zatrzęsły posadami pielęgnowanego realizmu
motyle fantazji zmieniające otoczenie
tańczący po wystawnie nakrytym stole psikus
zostawił kolorowe ślady gdy przebiegł
Leszku , to naj-
Psikusy mają to do siebie, że przebiegają szybko i kolorowo
słonecznie
E
Tak ciekawe to są stworki.
Leon Gutner
Leon Gutner
Wiek: 51 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 8456 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-06-26, 19:12
przyleciały jak niechciane liście na alejki
poukładanych decyzji planów w kalendarzu
w morzu domysłów baraszkował delfin
niespodziewanego zwiastun
Acha no i jeszcze pielęgnowany realizm
Z uszanowaniem L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-27, 19:45
Leon Gutner napisał/a: przyleciały jak niechciane liście na alejki
poukładanych decyzji planów w kalendarzu
w morzu domysłów baraszkował delfin
niespodziewanego zwiastun
Acha no i jeszcze pielęgnowany realizm
Z uszanowaniem L.G.
No właśnie tylko dlaczego nie potrafię pielęgnować beztroski?
nuta niepokorna
Danuta Zasada
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-06-28, 08:19
pielęgnowanie beztroski..hmm.
Chyba z założenia jest niemożliwe o ile ma się więcej niż 5 lat..
Potem to już tylko proporcje jej - do codzienności adekwatnie do wieku zmieniają się...
Bynajmniej ja tak to widzę.
Ale w Twoich wierszach wiosna w wiośnie i wciąż kwitną nowe odmiany kwiatów nadziei i nieoczekiwanego
Czyta się to radośnie i fiołkowo.
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
eva_14
Wiek: 105 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 8981 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-03, 10:14
Leszku Leszku, jakie to piękne...
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Vicente Aleixandre
el
Dołączyła: 16 Gru 2007 Posty: 8708
Wysłany: 2008-07-03, 21:58
Postanowiłam pięlęgnowac beztroskę Dośc odpowiedzialności i nadmiaru rozsądku
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty