Wiek: 55 Dołączyła: 05 Maj 2008 Posty: 2300 Skąd: gdzieś w Małopolsce
Wysłany: 2008-05-20, 18:44 ***
***
z cyklu "mój codziennik"
milczy lustro w cieniu tuląc widmo marzeń
krzykiem ciszy w oknach tęsknią smugi słońca
w zamyśleniach śladem wspomnień sunie ranek
wciąż pamiętam w twoich dłoniach lodu sople
zmrok zaciera codzienności ostre kanty
jednym gestem wywołujesz tysiąc pragnień
zamęt w myślach przemieszkuje nieustanny
sycąc kawą z samotnością na dnie szklanki
narkotyku jest spragnione jak powietrza
moje wnętrze skołowane życia lotem
trzask zapałki niczym wybuch budzi dreszcze
wytrzeźwiałam świt zapukał znów do okien
_________________ Zaskocz mnie, zaintryguj, zainspiruj
a wtedy - kto wie - może powiem Ci kim jestem.
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Daria [Usunięty]
Wysłany: 2008-05-20, 19:19
" kawę z samotnością na dnie szklanki"--------czymże jest samotność? Losem każdego poety:)Refleksyjny ale prawdziwy wiersz o losie człowieka z nutką egzystencjalizmu:)