POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Sezon
Sezon
Autor Wiadomość
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-05-03, 13:03   Sezon

Gdy przemykał ścieżkami jak złodziej,
Dostrzegł krągłą brzoskwinię w ogrodzie;
Blaskiem słońca radośnie pyzatą,
Jędrną skórką zalotnie kosmatą.

Ukrywała wstydliwie pod liściem,
Kroplę rosy co szkliła złociście;
Miąższ na boki zuchwale rozgarnął;
Trafił pestkę chropawą i twardą.

Drażniąc zmysły rozkoszą brzoskwini,
Poniósł w ciemność i zamknął ją w skrzyni;
Wśród owoców jabłoni i gruszy,
Chciał jej słodycz utrwalić, zasuszyć.

Blada szarość płowiła jej blaski,
Skórka zeschła, ubrała się w zmarszczki,
Krótsze słońca gasiły wieczory,
Słodycz soków zmieniała się w gorycz.

Coraz rzadziej próbował jej z czasem,
Bo karmiła go żółcią i kwasem;
Przygaszony, zgarbiony szedł miedzą;
Owocowy zakończył się sezon.
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 51
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 8456
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-05-03, 14:52   

Nieco mniej lirycznie tym razem ale za to solidnie i pomysłowo .
Cokolwiek nie piszesz Fredzie zawsze czyta się ciebie z największą przyjemnością .

Z powyższą pozdrawiam

L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-05-03, 15:41   

DZieki Leonie :)
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-05-03, 16:36   

pewnie skrzynia zbyt ciasną była
z dnia na dzień pogłębiała się rysa
kroplą octu zakwaszała soki
on po cichu następną łowił

kosym okiem zerkał na skórkę
a świat witał kolejną córkę
dnie i noce w skrzyni zamknięta
jego dłoni ust nie pamięta

w rezultacie zgorzkniała nieco
życia lato dawno już przeszło
on wyrzuty tylko jej czyni
i zamyka na klucz w czarnej skrzyni
;)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-05-03, 17:26   

Dzięki za wizytę i ten komentarz z nutką satyry :)
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-05-03, 20:13   

Fred napisał/a:
Dzięki za wizytę i ten komentarz z nutką satyry :)

Cieszę się, że przyjąłeś go z uśmiechem :) ...pozdrawiam ciepło :)
 
 
Maryla


Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 4930
Wysłany: 2008-05-03, 21:18   

:) Wiersz spodobał mi się bardzo pomysłowy :) ... a jak jeszcze pomyślę o tych przesmacznych (w momencie oczywiście zerwania z drzewa :) ) owocach... to ślinka cieknie

Cieplutko pozdrawiam
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-05-03, 21:20   

Myślę, że przyroda dostarcza niewyczerpanych tematów.
Nie muszą to być koniecznie owoce czy kwiaty.
Dzieki za poczytanie i komentarz. :)
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
stary krab 
awanturnik w stanie spoczynku

Wiek: 89
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1118
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2008-05-04, 10:20   

Mamy dopiero truskawki z importu, zaś Fred nam tak pięknie rozwinął brzoskwiniową metaforę.
:) Domyślam się ogromu trudu przy tworzeniu tego tekstu. Natłok treści i skojarzeń kazał Autorowi odważniej korzystać ze średnika. Nie wiem, czy najlepiej posłużyło to utworowi. Drugim pretekstem do grymaszenia są chyba zawiłości gramatyczne, których skutkiem jest nagminność poogonkowanych samogłosek.
Czepiam się, bo wiem, Ferdynand fuszerki nie wklei, ale chcę go permanentnie dopingować, iżby nadal doskonalił język i warsztat poetycki.
Czego Jemu, komentującym poetom i sobie samemu życzę. :cool:
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-05-04, 17:36   

stary krab napisał/a:
dopiero truskawki z importu
Krabie to wiersz nieco starszy.
Dzięki za Twoje uwagi. Zastanowię się nad tym.
Takie wiersze pisze się trochę zabawowo, trochę emocjami, stąd trudno o obiektywny stosunek do własnewgo wiersza.
Pewnie masz sporo racji. Dyskusja nad wierszami chocby na takim forum, to szansa dowiedzenia się prawdy obiektywnej o tym co się napisało.
Pozdrowienai z pochmurnego nieco ale jednak ciepłego i majowego Gorzowa ;)
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-10, 18:25   

Fredzie pomimo archaicznego aabb zachwyciłem się wytkniętymi przez Władysława zawiłościami poprowadzonymi w klimacie zgrabnej metafory. :)
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-05-10, 18:53   

Leszek Wlazło napisał/a:
archaicznego aabb

Myślę, że taki układ rymów jest równie dobry jak rymy abab
Możliwe, że rymy abab czytają sie ciekawiej, ale ja stosuję i taki sposób i taki. No i jeszcze pare innych ;)
Wybierając rzeczy "lepsze" sposród dobrych, czy średnich, można w efekcie dojść do "jedynej słusznej formy"
w efekcie wszyscy zaczeli by tworzyc jednakowo.
Czyli obraz musi miec uklad rąk taki jak u Tycjana, tło jak u Leonarda da vini,
głowę jak u....
itd.
W efekcie malarze zaczeli by "produkować" jednakowe obrazy.
To samo mogłoby być w poezji.
gdyby uznać, ze rymy abab są lepsze niż aabb,
że najlepiej pisać np. 13 zgłoskowcem, że wiersz powinien mieć nie więcej niż 4 strofy 4 wersowe itd.
Ja bronię się przed takimi "wytrychami" i staram się pisać rozmaicie.
Tym nie mniej dzieki za wizytę i komentarz :)
pozdrawiam sobotnio :)
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-10, 19:17   

Ponieważ bardzo dużo uwagi zajmuje mi fonetyka wiersza, to dlatego uważam, że aabb nie służy przekazowi. Bliskie sąsiedztwo współbrzmiących wyrazów powoduje szczególnie przy rymach dokładnych spotęgowanie brzmienia, które skupia na sobie a nie na treści naszą uwagę. :)
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-05-10, 19:59   

Nie mnozesz jednak zakazac nikomu pisac w ten sposob, ani narzucic takiej konwencji. Stosowanie rymów aabb nie jest błedem.
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-10, 20:11   

Niczego nie nakazuję, jedynie wskazuję ich negatywny wpływ na treść wiersz. Oczywiście, ze używanie aabb nie jest błędem, jak również nie jest błędem stosowanie rymów dokładnych. Każda forma wymaga jednak wzmożenia uwagi zarówno na jej plusy jak i minusy stosowania. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Sezon


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo