POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » dylemat
dylemat
Autor Wiadomość
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-04-30, 18:48   dylemat

dylemat

może by zaprzeć się liryzmu
w niebyt odrzucić pachnące słowa
nić wulgaryzmu z myśli wysnuć
drobinę brudu do materii dodać

po co misterne zapięcia palcami
rozsupływać wytrwale drżącymi
temu brutalnie można zaradzić
drąc osiągniemy podobny wynik

gra wstępna przecież to obłuda
świece muzyka przerostem formy
nieszczerze wyszło przykro słuchać
zdołałem wierszem duszę zgorszyć
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-04-30, 19:11   

może by zaprzeć się liryzmu
w niebyt odrzucić pachnące słowa
nić wulgaryzmu z myśli wysnuć
drobinę brudu do materii dodać


Może jednak lepiej nie? Twoja działka trudna do uprawiania i raczej jej nie zostawiaj samopas. Chyba bym padła trupem, gdybym w Twoich lirykach znalazła pobrudzoną materię.

Pozdrawiam serdecznie
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-04-30, 19:13   

właśnie mi wczoraj po raz kolejny zarzucono przeestetyzowanie wierszy :)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-04-30, 19:19   

Niech spróbują podobnie, a potem pokażą efekt swych wysiłków. Nie da się wkładać trampek do fraka. Każda forma ma swoje prawa i zasady - tej opinii nie zmienię.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 66
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-04-30, 19:31   

takie zarzuty Leszku to chyba przerost ego, bo niby dlaczego miałbyś nie pisać tak jak czujesz ?w imie czego ktoś próbuje odbierać innym wolę i inność?, wbrew i na przekór szaleństwu tego świata ,trzymajmy się liryki zwiewności i baśni, wbrew mrocznym duszom pozbawionym nieuchwytnych i trudno wyobrażalnych drobin świetlistości, ale oda do samostanowienia :)
ale prawdą a bogiem, jestem grafomanką no i świat się dalej kręci :) Leszku róbmy swoje
_________________
"Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-04-30, 19:36   

Oda do samostanowienia - świetny tytył by był Baszko :)
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Maryla


Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 4930
Wysłany: 2008-05-01, 10:24   

Oj, Leszku ! musiał Ci ktoś bardzo dopiec...

„zaprzeć się liryzmu” ?
– okrutne te słowa,
to jak sprzedać duszę
by później żałować…

jak istnieć bez ciepła,
które sercem składasz,
dotknięta codzienność
- jest niczym biesiada

pełna złoceń, kuszeń,
koronkowych splotów
lub zamyśleń głębia
z tajemnicą lotów…


Bardzo cieplutko pozdrawiam :) :) :) :) :) :) :)
  
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-05-01, 10:30   

Przeczytałam raz jeszcze i... Wieczorkiem zafunduję sobie

świece muzykę przerost formy

Tak wolę.... Łagodnie i ze smakiem.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 66
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-05-01, 10:39   

zdecydowanie i ja tak wolę , wystarczy mi że fukają w tramwajach i na chodnikach za dużo łokci na świecie żeby jeszcze w wierszach były,i za dużo prób emocjonalnego ubezwłasnowolnienia innych i narzucania własnych toków myślenia i perfidnego wykpiwania jeśli ktoś się odważy na samodzielność, a więc
od rzeczy bezzasadnych chrońcie zdrowe rozumy
bym popadając w chabry nie szła jak ciele z tłumem
Elu a może tą odę się da jakoś wykorzystać :)
_________________
"Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-05-01, 10:57   

Baszko... Zabieraj się za odę - to Twój tytuł przecież :D
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-05-01, 11:24   

Leszku jesteś dobrym strażnikiem i twórcą liryki w naszym brutalnym świecie i mam nadzieję, że nigdy nie zaprzesz się siebie i swojego spojrzenia może i nieprzystającego do tego co się wokół nas dzieje ale Twojego i wyjątkowego :)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-01, 15:17   

el napisał/a:
może by zaprzeć się liryzmu
w niebyt odrzucić pachnące słowa
nić wulgaryzmu z myśli wysnuć
drobinę brudu do materii dodać


Może jednak lepiej nie? Twoja działka trudna do uprawiania i raczej jej nie zostawiaj samopas. Chyba bym padła trupem, gdybym w Twoich lirykach znalazła pobrudzoną materię.

Pozdrawiam serdecznie


Elu mam nadzieję, że nie padniesz. :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-01, 15:18   

Maryla napisał/a:
Oj, Leszku ! musiał Ci ktoś bardzo dopiec...

„zaprzeć się liryzmu” ?
– okrutne te słowa,
to jak sprzedać duszę
by później żałować…

jak istnieć bez ciepła,
które sercem składasz,
dotknięta codzienność
- jest niczym biesiada

pełna złoceń, kuszeń,
koronkowych splotów
lub zamyśleń głębia
z tajemnicą lotów…


Bardzo cieplutko pozdrawiam :) :) :) :) :) :) :)


Może nie aż tak bardzo dopiekł, co zmusił do zastanowienia. :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-01, 15:18   

el napisał/a:
Przeczytałam raz jeszcze i... Wieczorkiem zafunduję sobie

świece muzykę przerost formy

Tak wolę.... Łagodnie i ze smakiem.


Elu i koniecznie koronki. ;)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-01, 15:19   

Baszka napisał/a:
zdecydowanie i ja tak wolę , wystarczy mi że fukają w tramwajach i na chodnikach za dużo łokci na świecie żeby jeszcze w wierszach były,i za dużo prób emocjonalnego ubezwłasnowolnienia innych i narzucania własnych toków myślenia i perfidnego wykpiwania jeśli ktoś się odważy na samodzielność, a więc
od rzeczy bezzasadnych chrońcie zdrowe rozumy
bym popadając w chabry nie szła jak ciele z tłumem
Elu a może tą odę się da jakoś wykorzystać :)


Basieńko ale taka jest współczesna poezja. To my jesteśmy niedzisiejsi. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » dylemat


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo