może by zaprzeć się liryzmu
w niebyt odrzucić pachnące słowa
nić wulgaryzmu z myśli wysnuć
drobinę brudu do materii dodać
Może jednak lepiej nie? Twoja działka trudna do uprawiania i raczej jej nie zostawiaj samopas. Chyba bym padła trupem, gdybym w Twoich lirykach znalazła pobrudzoną materię.
Pozdrawiam serdecznie
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
Niech spróbują podobnie, a potem pokażą efekt swych wysiłków. Nie da się wkładać trampek do fraka. Każda forma ma swoje prawa i zasady - tej opinii nie zmienię.
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
takie zarzuty Leszku to chyba przerost ego, bo niby dlaczego miałbyś nie pisać tak jak czujesz ?w imie czego ktoś próbuje odbierać innym wolę i inność?, wbrew i na przekór szaleństwu tego świata ,trzymajmy się liryki zwiewności i baśni, wbrew mrocznym duszom pozbawionym nieuchwytnych i trudno wyobrażalnych drobin świetlistości, ale oda do samostanowienia
ale prawdą a bogiem, jestem grafomanką no i świat się dalej kręci Leszku róbmy swoje
_________________ "Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
zdecydowanie i ja tak wolę , wystarczy mi że fukają w tramwajach i na chodnikach za dużo łokci na świecie żeby jeszcze w wierszach były,i za dużo prób emocjonalnego ubezwłasnowolnienia innych i narzucania własnych toków myślenia i perfidnego wykpiwania jeśli ktoś się odważy na samodzielność, a więc
od rzeczy bezzasadnych chrońcie zdrowe rozumy
bym popadając w chabry nie szła jak ciele z tłumem
Elu a może tą odę się da jakoś wykorzystać
_________________ "Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
Leszku jesteś dobrym strażnikiem i twórcą liryki w naszym brutalnym świecie i mam nadzieję, że nigdy nie zaprzesz się siebie i swojego spojrzenia może i nieprzystającego do tego co się wokół nas dzieje ale Twojego i wyjątkowego
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
może by zaprzeć się liryzmu
w niebyt odrzucić pachnące słowa
nić wulgaryzmu z myśli wysnuć
drobinę brudu do materii dodać
Może jednak lepiej nie? Twoja działka trudna do uprawiania i raczej jej nie zostawiaj samopas. Chyba bym padła trupem, gdybym w Twoich lirykach znalazła pobrudzoną materię.
zdecydowanie i ja tak wolę , wystarczy mi że fukają w tramwajach i na chodnikach za dużo łokci na świecie żeby jeszcze w wierszach były,i za dużo prób emocjonalnego ubezwłasnowolnienia innych i narzucania własnych toków myślenia i perfidnego wykpiwania jeśli ktoś się odważy na samodzielność, a więc
od rzeczy bezzasadnych chrońcie zdrowe rozumy
bym popadając w chabry nie szła jak ciele z tłumem
Elu a może tą odę się da jakoś wykorzystać
Basieńko ale taka jest współczesna poezja. To my jesteśmy niedzisiejsi.