POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Azyl
Azyl
Autor Wiadomość
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-11-05, 18:18   Azyl

Azyl

Muzyka wpełzała w półuśpione,
cofała lata zatrzymując się w pokoju nastolatka.
Zobaczył obraz utrwalający moment,
w którym samotny noc głaskał.

Śnił o miłości, wtedy zetknął się z poezją.
Maleńkie tomiki Tuwima, Wierzyńskiego, Asnyka
towarzyszyły ciesząc.
Oczarowany wielokrotnie czytał.

Po raz pierwszy miał fragment własnego kąta,
ściany zastępowały przyjaciela.
Dorastał zatracając się w książkach
porwany wymową odrealnionych przesłań.
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2007-11-05, 19:47   

Cytat:
Po raz pierwszy miał fragment własnego kąta,
ściany zastępowały przyjaciela.
Dorastał zatracając się w książkach
porwany wymową odrealnionych przesłań.


Pięknie to ująłeś - wielu osobom książki zastępują przyjaciół!
I taki własny kącik...
Ty już dawno wiesz, że ja tylko "ta od treści" :)
 
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-11-05, 20:09   

Nina napisał/a:
Cytat:
Po raz pierwszy miał fragment własnego kąta,
ściany zastępowały przyjaciela.
Dorastał zatracając się w książkach
porwany wymową odrealnionych przesłań.


Pięknie to ująłeś - wielu osobom książki zastępują przyjaciół!
I taki własny kącik...
Ty już dawno wiesz, że ja tylko "ta od treści" :)


W pewnej chwili sama nie zauważysz jak forma stanie się dla Ciebie elementem nieświadomej świadomości Ninoczko. :) Wtedy nie myśląc o formie skupisz się na treści, a forma sama wpasuje się w słowa. :)
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2007-11-05, 20:43   

Bo u Ciebie nawet nie muszę się dopatrywać "niedoskonałości formy" ;)
Ale...poważnie mówiąc - lubię wiersze...
gdzie mogę swoją fantazją bujać w obłokach.
Może nie zawsze odbieram to, co peel miał na myśli,
za to uważam, że im więcej interpretacyjnej dowolności
- tym wartościowszy utwór!
 
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-11-06, 21:17   

Kolejny Twój wiersz czytany z przyjemnością :) Odnoszę wrażenie, że Twoje ostatnie utwory są ze sobą ściśle powiązane i tworzą jedną serię. Przynajmniej niektóre z nich ;)

PS. Literóweczka sie w 2 strofie.
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2007-11-06, 22:04   

oj, młodość Leszku, młodość ...

"...dorosłość była taka odległa
jak dzisiaj
... dzieciństwo!"

kiedyś miałem "swój" kącik na strychu
i te wszystkie Winetou tam czytałem z wypiekami
później, dużo później - poezje

eeech...
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2007-11-06, 22:35   

Nigdy nie miałam swojego konta, a moim azylem były również książki przy których potrafiłam wyłączyć się i czytać całą noc...a wiersz?? ;) wiersz pełen ciepła :)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-11-07, 19:43   

Nina napisał/a:
Bo u Ciebie nawet nie muszę się dopatrywać "niedoskonałości formy" ;)
Ale...poważnie mówiąc - lubię wiersze...
gdzie mogę swoją fantazją bujać w obłokach.
Może nie zawsze odbieram to, co peel miał na myśli,
za to uważam, że im więcej interpretacyjnej dowolności
- tym wartościowszy utwór!


Ninoczko to miłe, że tak uważasz, ale ta forma, o której mówisz, jest właściwie zaprzeczeniem klasycznej formy wiersza rymowanego. Wiersz nieregularny cachuje dowolność i zmienność, jednak wszystko podporządkowane jest treści, a nie wymuszone przez formę. :)
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2007-11-07, 21:47   

Nooo i ten się odnalazł - wspomnienie z dzieciństwa z podglądem w dorosłość:

Ze wspomnień

Na strychu tamtego domu
babcinymi rękoma zbierane zioła
pachną odurzająco

I tak pamiętam
czasy krótkich spodenek
- ja ciągle
w ulubionym zakamarku za belką

Ze mną książki o Winnetou, traperach
lasach, rzekach, jeziorach
krainach szczęśliwych wolnością

Teraz wiem jak ją zabrano

I wiem też jak moja Babcia
do bytów zaprzestrzennych

Ze zdjęcia w kolorze sepii
kobieta o łagodnej urodzie
patrzy
patrzy
patrzy

Łośno, działka 28.06.2002


Jeszcze szukam jednego dla pani Li - może się uda?
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-11-08, 22:01   

Powinieneś ten piękny wiersz wkleić jako osobny temat, bo tak może niektórym umknąć. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Azyl


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo