POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Wielkanocna Wisłoka
Wielkanocna Wisłoka
Autor Wiadomość
stary krab 
awanturnik w stanie spoczynku

Wiek: 89
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1118
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2008-03-21, 10:17   Wielkanocna Wisłoka

W bok od szosy, metrów dwieście,
rozkładamy minipledy.
Mamy, czego nie ma w mieście,
a i na wsi mało kiedy:

Wzgórza, z obu stron doliny,
o Wisłokę się mocują
jak zbójnicy o dziewczynę!
Przesilenie wiosny czują.

W najzieleńszą zieleń wierzby
na Wielkanoc się ubrały,
ażurową. No, bo gdzieżby
w takie święta nago stały.

Dotleniamy się na brzegu,
w wodzie brzana tańczy z leszczem.
Pierwiosnki się ku nam grzebią...
- Gdzie kaczeńce? - Nie ma jeszcze.
 
 
Lucy 
Lucyna Mamczur


Dołączyła: 07 Lut 2008
Posty: 2997
Skąd: strawberry fields
Wysłany: 2008-03-21, 13:54   

Śliczności!!! Znam Wisłokę i piękno jej brzegów, tym piękniej czyta mi się Twój wiersz Awanturniku...

Świątecznie :)
L
_________________
Każdy ma swój kawałek nieba
 
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2008-03-21, 18:35   

Cytat:
- Gdzie kaczeńce? - Nie ma jeszcze.


nooo, u mnie też jeszcze nie ma - sprawdzałem na łąkach ... i zmokłem ...
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-03-21, 18:36   

Stary krabie :)
to ja przyjdę z pledzikiem, jak pojawią się kaczeńce :P
serdecznie
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
stary krab 
awanturnik w stanie spoczynku

Wiek: 89
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1118
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2008-03-21, 21:41   

Elżbieta napisał/a:
Stary krabie :)
to ja przyjdę z pledzikiem, jak pojawią się kaczeńce :P
serdecznie
E

Bardzo słusznie. Tymczasem czeka nas jeszcze tydzień zimy tej wiosny. :]
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-03-22, 09:44   

Ech wiem...maruda jestem ale tak pięknie mi się czytało i uśmiechało a tu....
stary krab napisał/a:
Pierwiosnki się ku nam grzebią...
:zdegustowany: Krabie...Krabiku...zrób cos z tym wersem :zalamany: plisss...Zdrowych i radosnych :P
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 51
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 8456
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-03-22, 10:17   

Ma noc wielka pociechę że taki jej piewca na świecie istnieje jak ty Władku .
A to zabieram bo to naprawdę mistrzowska strofa:

W bok od szosy, metrów dwieście,
rozkładamy minipledy.
Mamy, czego nie ma w mieście,
a i na wsi mało kiedy:


Wesołych :)

L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
Sofim 
Kropelka


Dołączyła: 05 Gru 2007
Posty: 863
Skąd: z przedmieścia
Wysłany: 2008-03-23, 19:54   

stary krab napisał/a:
Wzgórza, z obu stron doliny,
o Wisłokę się mocują
jak zbójnicy o dziewczynę!
Przesilenie wiosny czują.

W najzieleńszą zieleń wierzby
na Wielkanoc się ubrały,
ażurową. No, bo gdzieżby
w takie święta nago stały.


Pięknie, pieknie, pieknie! Władku, uroki przyrody i wiosny potrafisz opisywac w taki... milusi sposób, az chce się tam być. :)
Pozdrawiam Światecznie!
 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 66
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-03-24, 09:34   

ech no zamknęłąm oczy i widziałam, naprawdę :)
_________________
"Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-24, 15:10   

Władysławie proszę zmień w wierszu jeden wers na:

Ku nam się pierwiosnki grzebią...

i przeczytaj na głos całą strofę i poproszę o opinię na temat zaproponowanej zmiany. :)
 
 
stary krab 
awanturnik w stanie spoczynku

Wiek: 89
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1118
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2008-03-26, 10:27   

Leszek Wlazło napisał/a:
Władysławie proszę zmień wers na:

Ku nam się pierwiosnki grzebią...

Tak, Lidia też mi to wytknęła. Pewnie to jest przykład sylabotoniki nad sylabiką. ;)

Dziękuję Wam za życzliwe uwagi. :)

Ładnych kilka lat temu, wracając z wycieczki w okolice Iwonicza i Wysowej, zjechaliśmy nad brzeg. Zauroczenie wiosenną Wisłoką było spore, napisałem paręnaście zwrotek rymowańca. Znacznie później wydzieliłem z tego wiersz Żywa woda, zaś z tego co pozostało usiłuję niekiedy wybrać jakieś fragmenty. Dla wytrawnych wklejam tu jeszcze kolejne strofy, niejako zakończenie tego tasiemca znad Wisłoki:

*
Wzrok nasz - jak żaby ku wodzie -
przyciąga szeroka rzeka,
co ją wiatr pieści po brodzie,
brwi jej marszczy, to znów zwleka.

Słońce igra teraz z wodą:
popołudniem dosyć późnym,
srebrzy toń wody urodą,
dogadza jej gustom różnym.

W nurt płochliwy, a szeroki
na dwieście cztery potoki,
rzuca rzece tarczę swoją,
w stronę, kędy ludzie stoją.

Ta - rozprysła się jak raca
o puls rzeki wielookiej!
Tysiącem luster ją zwraca
szmaragdowa toń Wisłoki...


Kwiecień 1999 roku.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Wielkanocna Wisłoka


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo