Stary krabie
to ja przyjdę z pledzikiem, jak pojawią się kaczeńce serdecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Tak, Lidia też mi to wytknęła. Pewnie to jest przykład sylabotoniki nad sylabiką.
Dziękuję Wam za życzliwe uwagi.
Ładnych kilka lat temu, wracając z wycieczki w okolice Iwonicza i Wysowej, zjechaliśmy nad brzeg. Zauroczenie wiosenną Wisłoką było spore, napisałem paręnaście zwrotek rymowańca. Znacznie później wydzieliłem z tego wiersz Żywa woda, zaś z tego co pozostało usiłuję niekiedy wybrać jakieś fragmenty. Dla wytrawnych wklejam tu jeszcze kolejne strofy, niejako zakończenie tego tasiemca znad Wisłoki:
*
Wzrok nasz - jak żaby ku wodzie -
przyciąga szeroka rzeka,
co ją wiatr pieści po brodzie,
brwi jej marszczy, to znów zwleka.
Słońce igra teraz z wodą:
popołudniem dosyć późnym,
srebrzy toń wody urodą,
dogadza jej gustom różnym.
W nurt płochliwy, a szeroki
na dwieście cztery potoki,
rzuca rzece tarczę swoją,
w stronę, kędy ludzie stoją.
Ta - rozprysła się jak raca
o puls rzeki wielookiej!
Tysiącem luster ją zwraca
szmaragdowa toń Wisłoki...