POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » artyzm
artyzm
Autor Wiadomość
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-03-14, 20:11   

ja nie chcę najmocniej przepraszania
ja bym chciała rymowanego przepraszania :looka:
serdecznie
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-14, 20:28   

przepraszam Panią i najmocniej proszę
sowich porównań nie brać zbyt poważnie
to chyba z liczby ciut przyciężkich wiosen
mądrości w słowa nie wpisałem ładniej :)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-03-14, 20:34   

Nie leń się - rymuj, skoro dama prosi...
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-14, 20:36   

el napisał/a:
Nie leń się - rymuj, skoro dama prosi...


podesłać okularki ;)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-03-14, 20:40   

Nio:)
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-03-15, 03:12   

Cytat:
przepraszam Panią i najmocniej proszę
sowich porównań nie brać zbyt poważnie
to chyba z liczby ciut przyciężkich wiosen
mądrości w słowa nie wpisałem ładniej


Leszku ;)
no i w ten sposób dla mnie nowy całkiem
za przeproszeniem ochrzczono mnie sową
więc już szykuję się by z poniedziałkiem
zacząć następny dialog podwierszowy

serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-03-15, 09:15   

Gdyby Elżuniu poprzestawiać pierwszą linijkę byłoby z rymem ;) ...czyli
Cytat:
no i w ten sposób całkiem dla mnie nowy
za przeproszeniem ochrzczono mnie sową
więc już szykuję się by z poniedziałkiem
zacząć następny dialog podwierszowy

;)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
bonifacio 
cichy bluźnierca


Wiek: 73
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 75
Skąd: Kołbiel / Warszawa
Wysłany: 2008-03-19, 19:41   

Przez tydzień chorowałem. Miałem grypę, za to nie miałem dostępu do internetu, więc emocje dawno już we mnie wystygły. Zostały wspomnienia rozmaite. Napisać mogłem dopiero dziś, w poniedziałek i wtorek nadrabiałem pilne zaległości.

Leszku, to jest wiersz z bardzo konkretnym przesłaniem i wcale nie dziwię się, że wykipiał. Co więcej, ma na tyle ogólną wymowę, że może dotyczyć nie tylko tej jednej sytuacji.

Nie zgadzam się z opinią Zofii. Żadnego sądu nie potrzeba, nikt nikogo nie oskarżał i nie oskarża. Jest za to osąd bardzo konkretnego zdarzenia. Pobłażanie, milczenie, lub asekurancka postawa (typu: mnie nie skrzywdzono), oznaczają mniej lub bardziej jawną akceptację chamskiego zachowania. Takim właśnie je widzę i tak oceniam.
Nikt z obecnych nie był przygotowany na zaistniały przebieg spotkania, niektórzy nerwowo chichotali, inni nieco wystraszeni niespokojnie rozglądali się. Wszyscy byli zaskoczeni i nie mieli gotowego przepisu na reakcję. Z tego co mogłem zauważyć, to poza Leszkiem jedynie Mirek i Nilmo zachowali zimną krew i próbowali uspokoić awanturnika. Mirkowi zawdzięczamy także to, że ów pan znalazł się w osobnym przedziale w pociągu.
Jest jeszcze coś, o czym pewnie nie wiecie, antybohater tego zdarzenia po wyjściu na zewnątrz publicznie i głośno zelżył Evę od kurew, aż przechodnie zatrzymywali się żeby popatrzeć i posłuchać. Zgadnijcie jak się poczuła i nadal czuje. Naprawdę niewiele brakowało by została wezwana policja, że tak się nie stało zawdzięczamy opanowaniu Evy i właściciela lokalu.
Mnie też się dostało, tyle tylko, że jestem odporny na obelgi i nie robią one na mnie wrażenia, jedynie ułatwiają ocenę zachowania rozmówcy.

Przepraszam, ale dla jasności sytuacji musiałem podzielić się z Wami moimi uwagami.
Upoważniam Leszka do usunięcia, lub edycji mojego komentarza, jeśli tylko uzna to za konieczne.
 
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-20, 10:50   

myślę, że dość już tych gromów, na jedną głowe. Daj spokój Boni, wszyscy wiedzą, że było niehalo i skończmy te rzeźbę. Przeżylismy? chyba tak, a eva i tak, najbardziej sprostała sytuacji, chociaż jej najwięcej się dostało
 
 
bonifacio 
cichy bluźnierca


Wiek: 73
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 75
Skąd: Kołbiel / Warszawa
Wysłany: 2008-03-20, 11:40   

eva_14, piszę relację ze spotkania, ale w diametralnie przeciwstawnym nastroju, przecież 10 minut nie może druzgocąco zaważyć 12 godzinnym spotkaniu. Spokojnie, tamten temat zakończony.

Ps. Samokrytycznie. Nie jestem bez winy, nie powstrzymywałem od nadużywania alkoholu i mizernym usprawiedliwieniem jest to, że nie przewidziałem przebiegu wydarzeń. Także uległem emocjom i niepotrzebnie wypominałem przeszłe zdarzenia. Na te rzeczy właśnie zwrócił uwagę Nilmo i za to mu dziękuję. To co teraz napisałem, w żaden sposób nie zmienia mojej wcześniejszej wypowiedzi.
 
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2008-04-06, 18:01   

A można by skupić się tutaj na czymś innym niż piętnowaniu zachowań "antybohatera" (którego notabene nick już się w tej dyskusji pojawił)? Do sprawozdań ze spotkań mamy lepsze działy.
 
 
AnDante 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 725
Skąd: spod grodu Kraka
Wysłany: 2008-04-08, 23:01   

Nie byłem, nie widziałem, nie wiem ( znaczy - po lekturze już wiem) o co chodzi, stąd wiersz mogłem ocenić wyłacznie jako czytelnik i uważam, że jest świetny, przede wszystkim naturalny, bije z treści,że Autor cos przeżył, na coś sie oburzył, że nie jest to wiersz wydumany w ciszy fotela. W tym kontekście nawet krzywa w pierwszym wersie nie tylko nie razi, ale podkreśla wybuch.

Gratuluje Leszku

Pozdrawiam
AD
_________________
Co partaczowi zajmie trzy strony,
geniusz w trzech słowach pomieści,
dlatego wierszy moich jest mało,
lecz za to ileż w w nich treści
;)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-04-12, 21:01   

Dziękuję za wszystkie Wasza słowa zostawione pod wierszem. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » artyzm


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo