A ja się czepnę Masz coś zamiast tych girland?
Tobie nie muszę tłumaczyć, dlaczego te girlandy jakoś do Ciebie JUŻ nie pasują (to odnośnik do naszej ostatniej fonicznej pogwarki).
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
A ja się czepnę Masz coś zamiast tych girland?
Tobie nie muszę tłumaczyć, dlaczego te girlandy jakoś do Ciebie JUŻ nie pasują (to odnośnik do naszej ostatniej fonicznej pogwarki).
Pierwsza strofa dotknęła mnie nutą mroku, tęsknotą za kimś kogo być może nigdy nie było, a także wpisaną w nią tajemnicą. Druga – rzadko spotykaną wrażliwością (której w pierwszej zwrotce także nie zabrakło) i wzruszeniem. Trzecia – zaskoczeniem, nagłą zmianą nastroju i świetną puentą – jakby ktoś wiadro zimnej wody wylał mi na głowę. To wszystko tylko urojona? Czy aby tylko?
Pierwsza strofa dotknęła mnie nutą mroku, tęsknotą za kimś kogo być może nigdy nie było, a także wpisaną w nią tajemnicą. Druga – rzadko spotykaną wrażliwością (której w pierwszej zwrotce także nie zabrakło) i wzruszeniem. Trzecia – zaskoczeniem, nagłą zmianą nastroju i świetną puentą – jakby ktoś wiadro zimnej wody wylał mi na głowę. To wszystko tylko urojona? Czy aby tylko?
Marcinie tak pięknie opisałeś mój wiersz, że aż wróciłem do niego i przeczytałem raz jeszcze aby zobaczyć to wszystko co wyraziłeś słowami. Dziękuję.