Za młodość, sarny piją wodę,
i za urodę i za zdrowie,
samotne latem przy dziecinie
by zimą w stadzie przetrwać zimę,
bo któż podpowie i osłoni
gdzie wróg, kto wskaże
drogę ku ostoi.
Za zdrowie piją jeż z jeżową,
też wodę, także za urodę
tuląc dwie buźki tuż przy sobie
wraz z wiankiem dzieci
w cud urodzie -
na ziemi moszczą sobie gniazda
by księżyc z gwiazdą noc im święcił.
Las wespół z łąką cedząc wodę
swym pięknem dzielą świat na wspólny,
ten skubnie listki, ów grzbiet trawy,
wyrosną piętra chmur spod powiek
słońca, z gorąca zrodzi człowiek,
po to, by na wieść o świat cudzie,
utonąć w wodzie? - O nie, w wódzie!
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk