No proszę - niejaka Rita nie umie nawet dotrzymać danego sama sobie słowa, a co dopiero innym...
Tak to już jest z oszołomami i mentalnym betonem. Hipokryzja w wydaniu Rity - w pełnej krasie.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1628 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2024-01-25, 19:51
Obraziłeś mnie, Zdzisławie. Ja tego do tej pory nie zrobiłam. Trudno jednak spodziewać się czegoś innego po głupszym od sznurowadła wielbicielu ośmiu gwiazdek.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Niejaka Rito... że się tak bezpośrednio odezwę - więc, niejaka Rito, nie jestem zwolennikiem poprawności politycznej. Wolę mówić prosto a zrozumiale. Wtedy łatwiej dociera do odbiorcy. Napisałem więc o tobie prawdę - samo netto, bez owijania w kolorowy papierek tary. Prawda zaś, nawet najgorsza, nie jest obrazą.
Wiem, to chwilowo bardziej boli, ale w dłuższym okresie oczyszcza i pomaga. Na podobieństwo usuwania chorego, starego, zmurszałego zęba.
Nie dziękuj, że ujawniłem tobie prawdę o tobie (tu nie ma powtórzenia, jest zawarty sens; wystarczy, że chwilę pomyślisz). Czasem lubię być samarytaninem i ujawniam ludziom prawdę o nich...
PS. Teraz powyższe dobrze przetraw i może uda ci się powrócić z mentalnego średniowiecza do współczesności. Dopiero wtedy przyjdź z komentarzem i możesz mnie podziękować. Wcześniej twoje podziękowania będą fałszywe. Jak pisałem wcześniej - nie lubię hipokrytów.