Popij noc gorącą kawą z czerni nieba
pomyśl o tym mocno że brak w smaku przebacz
kiedy dzień się kończy nie wypada wątpić
w to że czarną mocną nie da się pić nocy
z ust wyjadaj zawsze czerwień malinową
słodką jak krew deser to deszczowy obłok
nie myśl dużo o tym co tam gdzieś za oknem
to co przeminęło nie jest wcale słodkie
kiedy będziesz szukał w horyzontach morza
spojrzeń prosto w oczy jak słoneczny pożar
schowaj je głęboko niech się nikt nie dowie
czeka na nic tylko zagubiony człowiek
przecież wiesz od dawna że w niejednym mieście
czas pozmieniał barwy przemeblował miejsce
ma niczyją północ południa nie twoje
ani grama ciepła krzty przyjemnych objęć
kosztuj nie wypijaj kiedy wreszcie spojrzysz
nic już nie poczujesz ale to nie szkodzi
wkrótce wszystko będzie niewidzialnym cieniem
pustka tak jak zawsze zjawi się pragnieniem
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
przecież wiesz od dawna że w niejednym mieście
czas pozmieniał barwy przemeblował miejsce
ma niczyją północ południa nie twoje
ani grama ciepła krzty przyjemnych objęć
kosztuj nie wypijaj kiedy wreszcie spojrzysz
nic już nie poczujesz ale to nie szkodzi
wkrótce wszystko będzie niewidzialnym cieniem
pustka tak jak zawsze zjawi się pragnieniem
_________________
trzeba czekać i podejmować ryzyko, by później w wierszu napisać: "bolało , ale było warto''