Rito w zasadzie powinienem pochwalić, ale podobnie jak Leo odczuwam niedosyt. Mimo tego, że wiersz rymowany stał się przez lata lal mnie jedyną formą poetyckiej wypowiedzi, to jednak odczuwam po lekturze Twojego wiersza niedosyt. Nawiążę do swojej odpowiedzi tym, co pytają mnie dlaczego tak mało w mojej poezji wątków lotniczych. Odpowiadam szczerze i niezmiennie od lat, że latanie jest tak piękne, że swoim warsztatem ledwo dotykam tego piękna. Podobnie Rito jest z zimą. Zima jest tak piękna w swojej szadzi i zmienności krajobrazów, że trudno dotknąć jej piękna, aby go nie skalać.
Lubię takie wiersze, które niby impresją. Nieuchwytnym motylem bieli.
Mógłbym je recytować, na pewno nie zanurzony w fotelu, ale stojąc przy oknie...czemu nie?
Z przyjemnością!
Nie zawsze muszą strzelać z armat. Szczególnie, gdy tak ładnie za oknem prószy.
Pozdrawiam, witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1628 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2022-12-09, 21:53
Leszek Wlazło napisał/a:
Rito w zasadzie powinienem pochwalić, ale podobnie jak Leo odczuwam niedosyt. Mimo tego, że wiersz rymowany stał się przez lata lal mnie jedyną formą poetyckiej wypowiedzi, to jednak odczuwam po lekturze Twojego wiersza niedosyt. Nawiążę do swojej odpowiedzi tym, co pytają mnie dlaczego tak mało w mojej poezji wątków lotniczych. Odpowiadam szczerze i niezmiennie od lat, że latanie jest tak piękne, że swoim warsztatem ledwo dotykam tego piękna. Podobnie Rito jest z zimą. Zima jest tak piękna w swojej szadzi i zmienności krajobrazów, że trudno dotknąć jej piękna, aby go nie skalać.
Zajrzałam do mojego wiersza styczniowego, bo znowu zima przyszła. Piszę do Ciebie, Leszku, zdziwiona, że wtedy nie wyjaśniłam, czemu taki obrazek zawiera ten utworek. Taka zima zwykle bywa tu, w środkowej Anglii. Nie jest piękna.
Pozdrawiam.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/