Wysłany: 2007-11-05, 20:37 Asamblage "Madonna polska" z wierszem
Kiedy mówią – Ojczyzna
myślę Matka . . .
Kiedy mówią – Ojczyzna
myślę
„Pielgrzym z Watykanu”
Staram się wędrować za Nim
od „Strumienia”
po „Wzgórze w krainie Moria”
od Warszawy
poprzez te wszystkie miasta gdzie był
Kiedy myślę Ojczyzna
myślę Częstochowa
z Totus Tuus
i Nie lękajcie się na Szczycie
Staram się zrozumieć
dlaczego ci których wybraliśmy
nasi rodacy
nie chcą pamiętać Jego słów o „drzewie”
Drzewie – Ojczyźnie
i ciągle nakładają Jej kaganiec
Rewelka Marcinie! Ty to jesteś zdolny! I Wielki!
Dzięki bardzo!
Kiedyś i ja się nauczę "wstawiać" fotki, wtedy poznacie więcej moich "prac".
A co do tego tekstu:
może już niezbyt aktualny /politycznie/ ale kto to wie ? jak się potoczy
w każdym bądź razie na tyle mi "go" okrojono - cenzurując, że bez ostatnich trzech wersów mogłem przeczytać in gremio - z nimi nie,
więc nie - wcale
tak to jest,
to już po raz drugi w tym mieście - więc jednoosobowo bojkotuję wszelkie "imprezy" literackie, takoż nie pozwalam drukować swoich tekstów gdziekolwiek
ale się rozpisałem, ale chciałem byście wiedzieli - tak łatwo kogoś - mnie też- zrazić. Może dlatego ostatnie miesiące takie "posuchowe" w pisaniu?
A ten obraz wraz z wierszem we wrocławskiej Galerii "Na Jatkach" "występował" - z jakimś tam sukcesem. Ponoć, że tam - to już sukces! I w ładnym wydawnictwie się pokazał i obraz i wiersz - w całości!
Drut kolczasty wokół głów Madonny i Dziecka - oryginalny z obozu koncentracyjnego w Rogoźnicy - podwędził kolega!
Kiedyś i ja się nauczę "wstawiać" fotki, wtedy poznacie więcej moich "prac".
Nauczysz się a do tego czasu przesyłaj wszystkie prace do mnie (jak tą ostatnią) a ja będę odsyłał do Ciebie gotowce do wklejenia, które zawsze będziesz mógł wcześniej podejrzeć na podglądzie.
Miałem szczęście widzieć nieco wcześniej zarówno obraz jak i wiersz. Siedziałem w pracy i po otworzeniu pliku od razu zapatrzyłem i zaczytałem się... Byłem i ciągle jestem pod dużym wrażeniem. Zresztą Ty zawsze mnie zachwycałeś swoją twórczością