Wysłany: 2008-07-25, 20:26 Re: krótki wierszyk o niczym
P.A.R. napisał/a:
że to sen tylko i dni nie liczę
...
ani tych rojów brzęczących we mnie
żądłem obłędu niczym melodią
...
znowu poniosą załkane skrzypce
to co opadło choć nie jest liściem
Ładnie, lirycznie, muzycznie, letnio, więc? jakże tytuł wytłumaczysz, że niby wierszyk o niczym?
słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
ależ Pawle, to wszystko jest o czymś chociaż o niczym.
NIC jest bo-wiem największym istnieniem ...
słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Panie Pawle, właśnie obraziłam się w imieniu wszystkich blondies, nawet tych nieprawdziwych (albo szczególnie)
Acha i jeszcze napis z tablicy poniżej ↓ , jakby się nie udało odczytać:
blondies strajkują aż do właściwego momentu odwołania strajku słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
zupełnie na czas przyszedł właściwy moment,
więc strajk odwołany,
tylko sobie jeszcze terapeutycznie postukamy
słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Ty nie piszesz wierszyków Parze ty piszesz wiersze i zawsze są o czymś .
Dziś o rojach brzęczących przeciez nie tylko w tobie ale w każdym z nas i o tym co opadło choć nie jest liściem ..
Cieszę się każdym twoim wierszem .
L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "