klimat , klimat , klimat
niezapomniany i mój pierwszorakowy
nie śpiesz się tak Basiu
nikt nie jest w stanie Ci go skraść
gdy wrzucasz jak przegrzaną zapalniczkę
Pawle ale co zmienić , bo ten sonet jest straszny jedynie tematem z czerwcowej nocy pasuje wiersz dokladnie sprzed roku i wkleiłam aby go zmienić tylko pomysłów brakuje albo nie łapię już klimatu
_________________ "Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
Basieńko nie jestem fachowcem od sonetów ale jeden rym w drugiej strofie zgubiłaś może coś takiego by mogło być??
Cytat:
jak okiem sięgnąć można aż po widnokręgi
wierzchołki ciemnych borów nucą pieśń wieczorną
pogańskich ognisk zapach z ziół płomiennie (wonny)począł
w tańczące korowody wnika przez siermięgi
Trzeba by albo samemu sprawdzić w wademekum albo spytać Leszka ale coś tu jeszcze nie gra z kolejnością rymów, no i z tego co pamiętam, to pierwsze dwie strofy powinny być opisowe a dwie ostatnie tercyny powinny zawierać refleksję, to tyle jeśli to miałby być "prawdziwy" sonet
A tak poza tym to klimat jest bajeczny Basieńko
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza