|
z |
| Autor |
Wiadomość |
Leszek Wlazło

Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-06-15, 19:36 z
|
|
|
z
mówisz że smutek zakołysał gałęziami
czochrając myśli przemawiał pustką łóżka
zafrasowany dzień za oknem łzawił
suchość osiadła na ustach
próbujesz skleić skrawki w wizerunek
szukasz uczucia chcesz by emanował ciepłem
pochmurne czoło tęsknotą zasnute
zadaje pytanie gdzie jesteś
wypatrujące oko zbłękitniało obwódką
świadome że lubisz krągłości dotknęły koronki
wypełnione bliskością lustro
wieczór przyśpieszonym oddechem olśnił |
|
|
|
|
 |
amandalea
Lidia Kowalczyk

Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
|
Wysłany: 2008-06-15, 20:20
|
|
|
Zafascynował mnie tytuł i nie żałuję, że tu zajrzałam |
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza |
|
|
|
|
 |
el
Dołączyła: 16 Gru 2007 Posty: 8708
|
Wysłany: 2008-06-15, 23:13
|
|
|
| Też nie żałuję - zwłaszcza, że sa te intrugujące koronki |
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty |
|
|
|
|
 |
eva_14
Wiek: 105 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 8981 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-06-16, 06:23
|
|
|
pisałeś Leszku ten wiersz, na moje zamówienie? jasnowidz jakiś, czy co? piękny jest, tyle powiem |
|
|
|
|
 |
Leszek Wlazło

Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-06-16, 18:17
|
|
|
| amandalea napisał/a: | Zafascynował mnie tytuł i nie żałuję, że tu zajrzałam |
nio tytuł i mnie zafascynował jak się sam napisał |
|
|
|
|
 |
Leszek Wlazło

Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-06-16, 18:18
|
|
|
| eva_14 napisał/a: | pisałeś Leszku ten wiersz, na moje zamówienie? jasnowidz jakiś, czy co? piękny jest, tyle powiem |
wielu nas tu naznaczonych tęsknotą ot dlaczego tak lgniemy do podobnych mojemu tekstów |
|
|
|
|
 |
Leszek Wlazło

Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-06-16, 18:19
|
|
|
| el napisał/a: | | Też nie żałuję - zwłaszcza, że sa te intrugujące koronki |
Z koronek to się chyba nie wyzwolę, są dla mnie jak nałóg. |
|
|
|
|
 |
|
|