tak trochę nielogicznie
i ciut bez konsekwencji
nim myśli błysk przeminie
zanim się w proch przemieni
zapisać wersów parę
wpleść rymów może kilka
wcześniej niż sen dopadnie
...
zmęczenie nie minęło
jasność zasupłał troll
w głowie wciąż huczy echo
serdecznie mam już dość
Li, eee tam, PeElka prześpi się, prześni, obudzi się i będzie śliczności świat, ten przed i za oknem.
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
tak trochę nielogicznie
i ciut bez konsekwencji
nim myśli błysk przeminie
zanim się w proch przemieni
zapisać wersów parę
wpleść rymów może kilka
wcześniej niż sen dopadnie
...
zmęczenie nie minęło
jasność zasupłał troll
w głowie wciąż huczy echo
serdecznie mam już dość
Li, eee tam, PeElka prześpi się, prześni, obudzi się i będzie śliczności świat, ten przed i za oknem.
serdeczności E
Też tak myślę Elżuniu , a tak w ogóle, to wiersz miał być zupełnie o czym innym, a potem aż oczy przetarłam widząc co się napisało
przecież nikogo nie ma
kot mruczy cicho tylko
łasi się ręka grzeszna
ciebie wspomnienie przyszło
Pięknie z głębią ducha a to powyżej najlepsze .
Leo przeciwnie Amy nigdy nie ma dość ...przyajmniej czytania twoich wierszy - tak uduchowionych jak ten .
Z uszanowaniem L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "