POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Drobiazgi takie
Przesunięty przez: amandalea
2008-03-18, 18:16
Drobiazgi takie
Autor Wiadomość
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-03-18, 04:28   Drobiazgi takie

Drobiazgi takie

Usiądźmy tutaj proszę.
Czekaj, ja się przeniosę.
Najlepiej naprzeciwko.
O, właśnie. Tak.
Zupełnie jak w teatrze.
Ja bardzo lubię patrzeć
na życie trochę z boku.
A ty?


Przede mną stoi szklanka.
Przed tobą filiżanka.
Posłuchaj, jak tu cicho.
A przecież ludzi tyle.
Jak kolorowe motyle
kręcą się w swoim życiu.
Udają, że są zajęci.
Choćby tam, w kącie.
Popatrz, dziewczyna siada.
Coś szeptem opowiada.
No ta, w niebieskiej sukience.
Ma takie ładne ręce.
A obok, tuż przy oknie,
widzisz, siedzi samotnie
rudy chłopak w kamizelce.
Maluje na serwetce serce.
Czerwone, przebite strzałą.
Malutkie, całkiem małe.
Jakby się czegoś wstydził.
A do nas już jesień idzie.
Dojdzie pewnie za tydzień,
przygasi złoto liści,
miłości letnie przyśni.
Znów drzwi się otwierają.
Chłodem ulicy zawiało.
Weszła niemłoda już para.
Spójrz, jak on się stara
ogrzać ją swoim ramieniem.
Przy świecy flirtują cienie.

Siedzimy naprzeciwko.
Ze szklanką ja.
Ty z filiżanką.
Słuchamy ciszy tłumu,
staramy się zrozumieć,
lecz sens się gubi po drodze.
Jak kręgi płytkie na wodzie,
tak niecierpliwy czas
zabiera w pośpiechu nas.
Patrz, jak to się wszystko kręci.
Ja już próbuję w pamięci
rysować dziewczynę w sukience,
jej jeszcze młode ręce
i chłopca w kamizelce.
Serwetkę z czerwonym sercem.

I chowam po kieszeniach
drobne monety życia.
Centy i grosze.
Istnienia.


© Elżbieta 2007.11.09
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-03-18, 07:39   

Sama pójdę do kozy :P ale :
proszę-przyniosę
teatrze-patrzeć
szklanka-filiżanka
tyle-motyle
siada-opowiada
sukięce-ręce
oknie-samotnie
kamizelce-serce
idzie-tydzień
liści-przyśni
otwierają-zawiało
para-stara
ramieniem-cienie
drodze-wodzie(chociaż nie brzmi, to jednak;) )
czas-nas (rym męski :P )
kręci-pamięci
sukience-ręce-kamizelce-sercem
kieszeniach-istnienia
Jeśli popatrzeć na ilość rymów, to wg mnie jest to wiersz rymowany chyba nieregularny :wstyd:
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-03-18, 15:41   

Li
chyba jest a prawie na pewno, ale ... :wstyd:
ponieważ ja już się boję gdziekolwiek cokolwiek, bo Leszek mnie "zgani", proszę pani Li. Sobie pomyślałam, jak do bielizny włożę, to moooże, może się uda :/
To chcesz na ochotnika do tej kozy? Hmm, tego nie przewidziałam :hyhy:
Poza tym, to koza, jako kara zwykle działa jednokrotnie, bo jak się człowiek przyzwyczai i zaprzyjaźni z kozim environment-em, to okazuje się, że nie jest tak źle, można sobie to i owo przemyśleć, napisać wiersz albo powieść w odcinkach.

serdecznie
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-03-18, 16:58   

Elżuniu Leszek nie taki zły, jak go malują :rotfl:
A kozy się nie boję :P
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Lucy 
Lucyna Mamczur


Dołączyła: 07 Lut 2008
Posty: 2997
Skąd: strawberry fields
Wysłany: 2008-03-18, 17:09   

Podoba mi się ta zgrabna historyjka - sympatycznie się przeczytało.

Pozdrawiam Elżbieto
L
_________________
Każdy ma swój kawałek nieba
 
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-03-18, 17:47   

Elżuniu...przesuwamy do rymowanej?? ;)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-03-18, 17:50   

Li, ależ wiem, że Leszek to dobry człowiek i w ogóle :D
serdecznie
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-03-18, 17:54   

Lucy, dziękuję za odwiedziny :)

taki teatr przystolikowy, skrócone spojrzenie na wiele rozmaitych spraw...
serdecznie
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-03-18, 17:56   

amandalea napisał/a:
Elżuniu...przesuwamy do rymowanej?? ;)

Li, proszę bardzo, jeśli możesz, bo ja nie wiem jak :dontgetit:
serdecznie
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-03-18, 18:17   

Zrobione Elżuniu :)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-03-18, 18:24   

Li, dziękuję przeprowadzka zakończona i nawet się nie zmęczyłam przenoszeniem kawiarni :P
serdecznie
E


_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 66
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-03-18, 21:34   

och Elu z tych wszystkich drobiazgów życie całe , z każdej mnuty bez ceny i niechby ktoś mi oddał chociaż jedną chwilę na drobiazg, na byle co
pozdrawiam serdecznie
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-20, 19:46   

Elżbieta napisał/a:
Li
chyba jest a prawie na pewno, ale ... :wstyd:
ponieważ ja już się boję gdziekolwiek cokolwiek, bo Leszek mnie "zgani", proszę pani Li. Sobie pomyślałam, jak do bielizny włożę, to moooże, może się uda :/
To chcesz na ochotnika do tej kozy? Hmm, tego nie przewidziałam :hyhy:
Poza tym, to koza, jako kara zwykle działa jednokrotnie, bo jak się człowiek przyzwyczai i zaprzyjaźni z kozim environment-em, to okazuje się, że nie jest tak źle, można sobie to i owo przemyśleć, napisać wiersz albo powieść w odcinkach.

serdecznie
E


No pewnie, że zgani, że ukrywasz się w bieliźnie. ;)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-20, 19:48   

Elżbieta napisał/a:
Li, ależ wiem, że Leszek to dobry człowiek i w ogóle :D
serdecznie
E


uff :)
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 51
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 8456
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-03-22, 10:31   

Tak najbardziej ciekawy jest zapis tego co się widzi na swój własny sposób.
Zmysł obserwacji to jedna z ulubionych rzeczy Leo.
I za to El wielkie brawo .
Wiersz przeczytał się dobrze ..ale coś mi brakuje czegoś mi bardzo w nim brakuje .
Oj chcę do tej kozy :przestraszony: chyba co Amy już tam jest .. :D

Wesołego :)

L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Drobiazgi takie


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo