POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » INFO » Dział informacyjny » Konkursy zakończone » znane bajki na opak
Przesunięty przez: Marcin
2010-04-08, 16:35
znane bajki na opak
Autor Wiadomość
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-11-19, 06:04   

Li :) na słotne dni, na długie wieczory, na wichury i przymrozki bardzo ładne lekarstwo wymyśliliście. :P
No i że krótkie prozaiczne s-tworki też mogą się dołączyć, to miłe.

A może jak w przypadku wiosnennego konkursu, zastosować anonimowość autorów? Czy może to zbyt dużo kłopotu?
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
pątniczka 

Dołączyła: 29 Sie 2008
Posty: 4966
Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2008-11-19, 11:37   

Smok wawelski
Smok z ogniem w oku w krakowskiej jamie
kochał owieczkę, wcale nie kłamię!
ogon miał wielki, choć wygląd błogi;
widok samiczki zmiękczał mu nogi.

Ona we futrze chodziła drogim,
a myśli miała kręte za rogiem.
Smoka wodziła na pokuszenie;
chcąc na tej bestii wywrzeć wrażenie.

Mówiła słodko; że tylko ogień
może obojgu dać chwile błogie-
bo ja to lubię mocne wrażenia
kiedy dosłownie pali się ziemia.

Twoją kochanką chcesz żebym była?
Musi krew kipieć nie tylko w żyłach.
Myślał smok , dumał, jak jej dogodzić;
aż taki pomysł we łbie się zrodził:

Zapalę żywcem swoje uczucie-
Zrobił nad rzeką klatkę z okuciem;
napił się smoły poprawił siarką -
proporcje mierzył dokładnie, miarką.

Czekał na lubą nad rzeką Wisłą.
Miłość wybuchła – nie minie szybko-
Tylko tej iskry jeszcze potrzeba,
żeby dosięgnąć rozkoszy nieba.

Owieczka przyszła; patrzy, smok płonie,
łamie nad durną gadziną dłonie,
wydęła usta, tupnęła nóżką;
wszak by wolała by płonął w łóżku.

Na co jej taki smok spopielały;
szary, niemrawy – rzekła –barany
wolę od dzisiaj , te chociaż bodą
bez fajerwerków owcy dogodzą !
  
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-11-19, 12:19   

Moral z tej bajki dla wszelkich gadów:
Nie zawsze wygra, kto daje czadu!
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
pątniczka 

Dołączyła: 29 Sie 2008
Posty: 4966
Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2008-11-19, 12:25   

Fred napisał/a:
Moral z tej bajki dla wszelkich gadów:
Nie zawsze wygra, kto daje czadu!

bardzo mi sie Twój morał podoba
zwłaszcza że pisze, no frednia osoba :D
_________________
słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta

J. Kaczmarski
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-11-19, 12:31   

lilak napisał/a:
bardzo mi sie Twój morał podoba

Możesz go sobie przywłaszczyć za darmo :)
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-19, 13:48   

na skrzyżowaniu stała dziewczynka
w torbie zapałki i zapalniczki
w handlu obwoźnym niestety bryndza
zamiast zarobku miała odciski

matka odeszła ojciec w więzieniu
co miała robić czynsz nie poczeka
gdyby to jeszcze była jak Wenus
łatwiej by przyszło urząd urzekać

marna chusteczka na rzadkich włoskach
kapotka licha bucik dziurawy
deszcze kapały wicher ja chłostał
a znacznie lepiej mogla się bawić



CDN /to tylko początek/ pisać dalej?

planuję wyeksponować patologię rodzinna, zagonić OPS do interwencji, a młodą przestrzec, przed niebezpieczeństwami, czyhającymi np ze strony ew. pedofili oraz innymi zagrożeniami cywilizacyjnymi
_________________

Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.


Vicente Aleixandre
  
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-11-19, 14:09   

eva_14 napisał/a:
pisać dalej?

Koniecznie: PiS! PiS!
(PEACE! PEACE!)
Zaciekawia..
Ja też już mam pomysł na smoka, co krzywdził biedne owieczki.
Nie mam pojęcia czy sprostam kryteriom, ale napisać sobie mogę, a cio ;)
Moze po to byś czuła oddech konkurencji na plecach ;)
to mobilizuje. :)
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
pątniczka 

Dołączyła: 29 Sie 2008
Posty: 4966
Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2008-11-19, 15:15   

eva_14 napisał/a:
na skrzyżowaniu stała dziewczynka
w torbie zapałki i zapalniczki
w handlu obwoźnym niestety bryndza
zamiast zarobku miała odciski

fajnie się zaczyna
z zapałkami dziewczynka
ciekawam co dalej
już mi kapie ślinka :)
_________________
słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta

J. Kaczmarski
 
 
nuta niepokorna 
Danuta Zasada


Dołączyła: 22 Cze 2008
Posty: 14516
Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-11-19, 15:45   

lilak, - Lilaczku ...wspaniała bajka .. bardzo sprytnie wymóżdżone ... ;) :P

a Fredi - Twój koment ........ taki :rotfl:
_________________
wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
 
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-11-19, 17:47   

A to moja dzisiejsza propozycja, na wypadek gdyby pierwsza została odrzucona przez jury.
Zresztą nie wiadomo, czy jeden autor może dać tylko jedną propozycje. Niech się jury zastanowi jakby co. "Zresztą mniejsza" ;)
Jak owieczki zjadły smoka, to chyba jest kurde odwrócenie ról, no nie ?

Smok i owieczki


Jako kraina długa szeroka,
powszechnie znano wyczyny smoka;
swe kręgi wpływów ciągle poszerzał:
pieczara, zamek, wysoka wieża.

Kiedy rozwierał paszczękę gada,
stadami drobnych owieczek władał:
Niejedna w ciasnym skromniutkim kojcu
myślała o nim jak o swym ojcu.

Często objawiał ponure lico
i każdej radził: Zostań dziewicą!
Piętnował te, co noszą się modnie;
mawiano o nim, że zieje ogniem.

Wciąż na pastwiska urządzał wyjazd
i kazał nocą słuchać radyja,
stada owieczek trzymał pod strachem,
a że meloman, witał maj – Bachem!

Gromadził korce dukatów pełne,
doił owieczki i strzygł z nich wełnę,
a potem z dumnym marsowym czołem,
puszczał bezbronne, chude i gołe.

Kiedy wygłodził do cna owczarnię,
było wiadomo, że skończy marnie.
Aby się pozbyć złego jaszczura
ukryto wilki w baranich skórach.

Choć walczył dzielnie, z wielkim impetem,
miał armię zwaną ciepłym beretem,
zmogło go wreszcie liczne pogłowie:
Został pożarty przez stado owiec.

Wprawdzie zgromadził dukatów krocie,
lecz wkrótce zginął w dziejów pomroce.
bo chociaż owce zamorzył głodem,
nigdy nie wnikał, co jest pod spodem.
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-20, 10:40   

CD dziewczynki od zapałek




tęsknie patrzyła w okna wieżowców
gdzie się gromadził tłumek nażartych
i pomyślała ze dość ma postu
czas się rozejrzeć gdzie tu sex-party

młoda bo młoda lecz na zapałkach
fortuny nijak żadnej nie zbije
zamiast tu marnieć i smętnie załkać
los w swoje ręce wziąć - raz się żyje

tatuś w więzieniu matka odeszła
brat za rozboje gdzieś w poprawczaku
babcia przed dziadkiem cichcem uciekła
czy można liczyć ojca w pasiaku

wtem nagły błysk jak talerz ufo
spadł jej pod nóżki w łatanych butkach
i kiedy było zupełnie krucho
jasnością tocząc spłynął jak łódka

dwaj ludzikowie schodek za schodkiem
zeszli ostrożnie bardzo powoli
jeden był smokiem z potężnym młotkiem
a drugie jędzą z miotłą z fasoli

zadrżała w strachu potem oblała
pomimo mrozu w lekkiej kapocie
masz panna wybór ryknęła baba
kosmos lub nierząd i życie w błocie

dajcie pomyśleć nie tak od razu
wiem patologia w mojej rodzinie
swoje zrobiła lecz z OPeeSu
obiad mi jutro przepadnie zginie

była socjalna środowiskowa
zna ma niedolę i brak gotówki
gadżety tylko pilnie pochowam
jesteście może z obyczajówki

niedawno miałam nawet komórkę
lecz zamieniłam na wolumenie
dali mi za nią z lumpeksu kurtkę
beret szaliczek but po przecenie

kupcie ode mnie paczkę zapałek
na moją cnotę czyha kot w butach
Pinokio ciągnie mnie na gorzałę
nie jestem przecież taka zepsuta

smok mlasnął paszczą uniósł swój młotek
jędza z wrażenia machnęła miotłą
a to ci łotr ten skromny kotek
mówisz nastaje na twoją godność

tak! zachlipała i mi nasyła
swoja rajfurkę królową śniegu
co ja mam zrobić by być szczęśliwa
mieć na opłaty żarcie w talerzu

nawet Kopciuszek uległ pod presją
że już nie wspomnę nic o królewnie
do dziś się głowią kto ojcem dziecka
nie chcę tak skończyć chlipnęła rzewnie

nie mam przyjaciół nie mam rodziny
znikąd pomocy znikąd ratunku
ścigają banki raty terminy
nawet stałego nie mam meldunku

Czerwony Kaptur pożarł mi pieska
Rybka nabrała a tak prosiłam
siedmiomilowe buty u szewca
i nie odbiorę nie zapłaciłam

wsiadaj na statek rzekł smok wzruszony
od dziś ci będę ojcem i wujkiem
a Baba Jaga sypnie mamony
zrobimy z ciebie dziecko burżujkę

brrrum brrrum zawarczał statek kosmiczny
z trzaskiem zamknęły się białe drzwiczki
i ulecieli nad brud uliczny
wprost w Twardowskiego czułe uściski
_________________

Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.


Vicente Aleixandre
 
 
pątniczka 

Dołączyła: 29 Sie 2008
Posty: 4966
Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2008-11-20, 10:51   

Oj Ev namieszałaś :) widzę ze bohaterowie prawie wszystkich bajek u Ciebie zagoscili i biednej dziewczyncze radośc czynili ;) taka bajka unijna- bajka bez granic ;0 :)
ale w sumie sympatyczna
 
 
pątniczka 

Dołączyła: 29 Sie 2008
Posty: 4966
Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2008-11-20, 10:52   

Fred natomiast Twoja bajka o smoku podoba mi sie mniej niż ta o śpiącej królewnie, niektóre wątki jakby trochę na siłe...ale to tylko moje skromne zdanie
pozdrówka
_________________
słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta

J. Kaczmarski
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-11-20, 11:16   

:) bawmy się moi mili...to że dałam taki a nie inny przykład, to tylko dlatego, że właśnie taki wpadł mi do głowy, a głównie chodzi o to by te znane od zarania dziejów wszystkim nam bajki odmienić, a jak? to już wasza inwencja twórcza :) i proszę nie kłóćmy się, a bawmy :D I pamiętajmy, że nie chodzi o napisanie całkiem nowej bajki, nikomu nieznanej ;)
A kto wygra?? to się okaże na końcu :hyhy: , a tak na prawdę, to chyba najważniejsza jest zabawa, czyż nie?? :P
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
pątniczka 

Dołączyła: 29 Sie 2008
Posty: 4966
Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2008-11-20, 11:26   

amandalea napisał/a:
:) bawmy się moi mili.

bawimy się przecie ;)
jak nikt inny na świecie ;)
amandalea napisał/a:
A kto wygra?? to się okaże na końcu :hyhy:

Na końcu na ogół
morał w bajkach bywa
lecz znam końce różne :hyhy:
są też: nieszczęśliwe , złośliwe, proste - krzywe, prawdziwe i fałszywe...
uf wystarczy wyliczanki
teraz pora stanąc w szranki ;D
:rotfl: ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » INFO » Dział informacyjny » Konkursy zakończone » znane bajki na opak


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo