Co to jest abecadło pisania? Kto ustala takie abecadło, dlaczego i jak bardzo można skorzystać lub pobłądzić wg. owego? Taka niespójność tu się jawi. Z jednej strony wszyscy radzą szukanie własnej drogi, a jednocześnie: to nie, to też nie, a tamto absolutnie. Skoro pisanie to szukanie, to zbytnia ilośc znaków zakazu chyba nie posłuży indywidualności stylu.
el napisał/a:
eszcze jedno. Czytam tez pokłosia konkursowe. Może się mylę, ale dostrzegłam tzw. kosiarzy nagród. Są to osoby, które zgarniają pulę w wielu konkursach. Jakoś mi dało po oczach to, że piszą podobnie jak... (tu parę nazwisk współczesnych tzw. uznanych poetów). To jak to jest? Co się ma liczyć? Oryginalny styl czy uznany za uznawalny?
No... Tak mi się jakoś pomyślało...
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Moi drodzy, relacja Beaty jest przekazem rzetelnym. Duet organizatorów (Graczyk - "Lobo" Wojciechowski), spisał się. Duet gości-konsultantów (Honet - Winiarski) - również. Żaden uznany krytyk, czy poeta, nikogo nie zmusi do zmiany swojego pisania. Pokazano nam tylko pewne mielizny i rafy, które czyhają na piszących wiersze. Honet i Winiarski potrafili rozmawiać z każdym, nawet z takimi, którzy wiedzieli lepiej, pisząc chłamowato. Udane warsztaty, wartościowe doświadczenia, zdecydowana większość uczestników podchodząca z pokorą do własnych dokonań i umiejętności.
Dziękuję za gratulacje, ale te należą się przede wszystkim Hani, która w swoim warsztatowym debiucie sięgnęła po najwyższą nagrodę. Oby tak dalej, Haneczko .
_________________
GODZIEN
dawno tak nie wyglądałem
jak ta szyba po ulewie
podchodzę do okna
godzien aby pozostać
Moi drodzy, relacja Beaty jest przekazem rzetelnym. Duet organizatorów (Graczyk - "Lobo" Wojciechowski), spisał się. Duet gości-konsultantów (Honet - Winiarski) - również. Żaden uznany krytyk, czy poeta, nikogo nie zmusi do zmiany swojego pisania. Pokazano nam tylko pewne mielizny i rafy, które czyhają na piszących wiersze. Honet i Winiarski potrafili rozmawiać z każdym, nawet z takimi, którzy wiedzieli lepiej, pisząc chłamowato. Udane warsztaty, wartościowe doświadczenia, zdecydowana większość uczestników podchodząca z pokorą do własnych dokonań i umiejętności.
Dziękuję za gratulacje, ale te należą się przede wszystkim Hani, która w swoim warsztatowym debiucie sięgnęła po najwyższą nagrodę. Oby tak dalej, Haneczko .
Należy rozmawiać, bo dość często ci co nie tyle wiedzą lepiej, ale widzą i czują inaczej, nawet wszystkowiedzących uznanych poetów mogą przynajmniej zastanowić.