POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » UPADŁEM
UPADŁEM
Autor Wiadomość
AnDante 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 725
Skąd: spod grodu Kraka
Wysłany: 2008-02-20, 20:40   UPADŁEM

Głowa rozpaczliwie jeszcze wciąż do góry,
reszta już w otchłani, gdzie w tańcu szalonym,
w dzikim rytuale szare ludzkie szczury
gonią bezustannie swe własne ogony.

Głowa wciąż w górze, lecz mdłe opary
słodką podłością wieszczą podniecenie,
niosąc zawiści rozkoszne koszmary
jakże przyjemne rozbudzają drżenie.

Cały się nurzam , opary wdycham,
niech podniecenia wstrząsną mną dreszcze,
już ból i zawiść, podłość i pycha,
a ja w zachwycie! Jeszcze, no jeszcze !
Wyzbyty śmiesznych moralnych sznurów
pędzę na czele wyścigu szczurów.
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2008-02-21, 14:22   

Mocny wiersz, a opisane w nim obrazy niestety znajome... bliższe, niż można się spodziewać – występują na każdym kroku w tym wyścigu szczurów, gdzie i ból i zawiść, podłość i pycha, a w nich PL w zachwycie. Stąd taki, a nie inny tytuł. Dobrze, że PL o tym wie i niejako sam siebie karci w myślach. Bo mogło być inaczej.
Będę wracał do tego wiersza, bo od samego początku przykuł moją uwagę.

A najbardziej zapadły mi w pamięć wersy:

Wyzbyty śmiesznych moralnych sznurów
pędzę na czele wyścigu szczurów.
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-02-21, 20:42   

Podoba się...a wyścig szczurów wciąż trwa....
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-23, 10:26   

nieco osłuchany, ten wyścig szczurów, ale w Twoim wydaniu, nabiera ciekawszego znaczenia i wcale, nie jawi sie osłuchanie
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2008-02-23, 11:24   

trzeba czasem wyhamowywać ...
jechać do lasu - najlepiej rowerkiem
siąść pod drzewami i posłuchać ich szumu
i
już
jest
cudnie

a miasto ?
niech się poci
wdycha spaliny
i wyznacza starty i mety !
szczurom (tym ludzkim)

a tak przy okazji - nieco osobiście:
wyścig mnie też dotyczy - tyle, że to nie ja chcę się ścigać (i takie trochę przykre sytuacje ostatnio) ...
więc uciekam do lasów:

W moim lesie
przewietrzanie dzisiaj:
wiatr północny
kołysze wierzchołkami drzew

Tu, na dole gdzie ja
tylko szum
co od góry

I takie to leczenie
mojej duszy

:przestraszony:
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-23, 12:52   

w moim lesie
wierzchołki kołyszą pustkę
mój las
szeleści na skórze
mojego lasu
nigdzie nie ma
jestem sam na sam
z nagimi gałęziami

do mojego lasu
wiodą twoje ramiona
ostatnia deska
po przeróbce tartaku
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 51
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 8456
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-02-23, 16:19   

Hm ja bym z tym karceniem taki pewny nie był :niepewny:
Na razie autor stwierdza swoją pozycję i akcentuje ze zdaje sobie sprawę gdzie się znajduje.
W literacko klimatyczny sposób i przy konsekwencji tematycznej .
Nie upadł ten kto ma świadomość takiego stanu a przynajmniej nie do końca ;)

Świetny wiersz :)

z ukłonem L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-02-23, 16:25   

AnDante żeby nie było, że nie czytam :niepewny:
byłam, przeczytałam, myślę...

serdeczności
Elżbieta
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2008-02-23, 18:31   

Acha, Andrzeju - dzięki Ci za ten wiersz - przypomniał mi moje zasady od których począłem odchodzić - :zawstydzony:

kurację zakończyłem leśnym spacerkiem ...
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-02, 19:44   

Wiersz mi się podoba, zacięcia rytmiczne trochę mniej, jednak całość w AnDant'owym stylu. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » UPADŁEM


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo