a to czemu, interpunkcja, uzyta zgodnie z zasadami znakomicie pomaga w prawidłowym, zgodnym z intencją autora zrozumieniu tekstu.
Zaniechanie interpunkcji to nic innego, jak moda, nie mająca najmniejszego znaczenia dla walorów literackich, czy poetyckich tekstu, a wynikająca wg wszelkiego prawdopodbieństwa wyłącznie z trudności w prawidłowym jej stosowaniu, czyli, mówiąc wprost, z interpunkcyjnej ignorancji.
( powyższe, oczywiście wyłacznie jako uwaga ogólna, nic "ad personam")
_________________ Co partaczowi zajmie trzy strony,
geniusz w trzech słowach pomieści,
dlatego wierszy moich jest mało,
lecz za to ileż w w nich treści
a to czemu, interpunkcja, uzyta zgodnie z zasadami znakomicie pomaga w prawidłowym, zgodnym z intencją autora zrozumieniu tekstu.
Święta prawda
AnDante napisał/a:
Zaniechanie interpunkcji to nic innego, jak moda, nie mająca najmniejszego znaczenia dla walorów literackich, czy poetyckich tekstu, a wynikająca wg wszelkiego prawdopodbieństwa wyłącznie z trudności w prawidłowym jej stosowaniu, czyli, mówiąc wprost, z interpunkcyjnej ignorancji.
Może i jest to dzisiejsza moda, ale czy uogólniać? Nie każdy pisze dla mody. Interpunkcja dokładnie pokazuje jak czytelnik powinien odczytać wiersz, a brak interpunkcji daje nieco więcej swobody, pozwala czytelnikowi na więcej. Nie piszę tego na zasadzie - tak jest lepiej, a tak gorzej. Obie formy są jednakowo dobre, o jednakowych walorach literackich, a którą wybierze autor - zależy od niego
Nie uogólniałbym też, mówiąc "Zaniechanie interpunkcji to nic innego, jak moda... wynikająca wg wszelkiego prawdopodbieństwa wyłącznie z trudności w prawidłowym jej stosowaniu". Oczywiście, często się tak zdarza, ale nie zawsze
Wiersz leciutki Marylkowy ale nieco bałaganiarski i tak w pierwszej strofie mamy rym 2-3-4; w drugiej 1-2; w trzeciej typowy dla Ciebie 2-4
Maryla napisał/a:
Potrząsam w myślach gałązkami
sypią się pereł krople mokre
wraz z nimi smugi słońca złote
Stanę pod nimi niech namoknę
śpiewem muzyką kołysaniem
tym nieuchwytnym wiatru tańcem
ciszą szelestem skrawkiem nieba
szemrzącym w liściach drobnym deszczem
dotykiem lekkim skrzydeł pląsem
balansującym na granicy
chwilą zamyśleń i radością
tym co w me serce rytm uchwyci
A tu zgodzę się z Marcinem
Marcin Dydyna napisał/a:
Może i jest to dzisiejsza moda, ale czy uogólniać? Nie każdy pisze dla mody. Interpunkcja dokładnie pokazuje jak czytelnik powinien odczytać wiersz, a brak interpunkcji daje nieco więcej swobody, pozwala czytelnikowi na więcej. Nie piszę tego na zasadzie - tak jest lepiej, a tak gorzej. Obie formy są jednakowo dobre, o jednakowych walorach literackich, a którą wybierze autor - zależy od niego
Nie uogólniałbym też, mówiąc "Zaniechanie interpunkcji to nic innego, jak moda... wynikająca wg wszelkiego prawdopodbieństwa wyłącznie z trudności w prawidłowym jej stosowaniu". Oczywiście, często się tak zdarza, ale nie zawsze
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Interpunkcja dokładnie pokazuje jak czytelnik powinien odczytać wiersz, a brak interpunkcji daje nieco więcej swobody, pozwala czytelnikowi na więcej. Nie piszę tego na zasadzie - tak jest lepiej, a tak gorzej. Obie formy są jednakowo dobre, o jednakowych walorach literackich, a którą wybierze autor - zależy od niego
Oczywiscie,że decyzja należy do autora, ale to wiąże się z traktowaniem przez autora swojego wiersza. Mnie osobiście zależy, aby czytelnik odebrał treść czy przesłanie wiersza dokładnie tak, jak ja to chciałem przekazać, aby "chwycił" moją myśl.
To jest dla mnie główny cel tego, co piszę.
Jeśli decyduję się na formę wiersza, dzięki której czytelnik może go zinterpretować zupełnie inaczej, niż moje zamierzenia, to oznacza, że nie miałem nic ważnego do przekazania.
Przekaz wiersza jest dla mnie najwazniejszy. Oczywiście, pozostaje jeszcze strona techniczna, ale tego można się - w zalezności od talentu - prędzej lub wolniej nauczyć.
Będąc na różnych forach spotykam się często ze stanowiskiem, że rezygnacja z interpunkcji jest wręcz warunkiem koniecznym dobrego wiersza wolnego, co oczywiście jest totalną bzdurą, a ludzi wygłaszajuących podobne poglądy uznaję wyłącznie za niewolników mody.
Ale każdy ma własny wybór.
Pozdrawiam.
_________________ Co partaczowi zajmie trzy strony,
geniusz w trzech słowach pomieści,
dlatego wierszy moich jest mało,
lecz za to ileż w w nich treści
Będąc na różnych forach spotykam się często ze stanowiskiem, że rezygnacja z interpunkcji jest wręcz warunkiem koniecznym dobrego wiersza wolnego, co oczywiście jest totalną bzdurą, a ludzi wygłaszajuących podobne poglądy uznaję wyłącznie za niewolników mody.
Ale każdy ma własny wybór.
Andrzeju, jeśli nam ktoś coś narzuca rygorystycznie, to nie jest to dobre ale jeśli sami nie dla mody ale dlatego, że tak czujemy nie stosujemy interpunkcji albo ją stosujemy, to jest to nasz wybór i tak powinno pozostać. Nie powinno Cię denerwować, to że ktoś ma taki czy inny pogląd i tak jak nie lubisz żeby coś narzucać Tobie, nie narzucaj drugiemu.
Ja nie stosuję interpunkcji i nie dlatego, że taka jest moda ale dlatego, że kiedyś tak sobie zdecydowałam, taki był mój wybór ale równocześnie nie mówię drugiej osobie żeby jej również nie stosowała.
Nie wiem czy zauważyłeś ale nie narzucamy tutaj nikomu sposobu pisania, owszem możemy wykazać jakiś błąd czy nielogiczność, czy inną merytoryczną uwagę ale nie powinieneś tu spotkać się ze stwierdzeniem masz napisać tak i tak, bo jedynie w ten sposób będzie dobrze
Pozdrawiam ciepło
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Alez racja Lidio, każdy ma prawo pisac, jak mu sie podoba, jak mu wygodniej.
Moja uwaga została w pewnym sensie spowodowana uwagą Evy, że "pozbyła by sie interpunkcji"
Ale, oczywiście , z jakimkolwiek narzucaniem stylu na tym forum ( dzięki Bogu ) się nie spotkałem.
Pozdrawiam
AD
_________________ Co partaczowi zajmie trzy strony,
geniusz w trzech słowach pomieści,
dlatego wierszy moich jest mało,
lecz za to ileż w w nich treści