Ten wiersz jest wydawałoby się jak wiele innych, dla mnie ma on jednak szczególne znaczenie. W dniu dzisiejszym mijają trzy lata od chwili, kiedy opublikowałem swój pierwszy wiersz w internecie. Trzy lata i dziewięćset wierszy, które napisałem, to ciągłe poszukiwania swojej poetyckiej tożsamości.
Dla tych, którzy chcieliby zobaczyć jak się zmieniały podaję adres pod którym wszystkie się znajdują.
wiedział choć najpiękniejsze nigdy nie padły
jak pąki czekając na czas kwitnienia
Leszek Wlazło napisał/a:
pieściło przekonanie że w razem
splecionym łatwiej uwierzyć
Powyższe fragmenty wywołały dreszcze na mojej skórze... Pięknie...
Brawo za całość!!!
No i gratulacje z okazji jubileuszu
Pozdrawiam
Dziękuję Lucy za niezwykle miłe słowa, Podczas moich wędrówek po licznych portalach sądziłem, że nie pasuję do świata współczesnej poezji, że ten poetycki świat zwariował. Czułem się jak rozbitek na niegościnnej wyspie. Przebywając na POSTscriptum i witając coraz to nowych podobnych mi "innych", czuję, że nie wszystko stracone.
Podczas moich wędrówek po licznych portalach sądziłem, że nie pasuję do świata współczesnej poezji, że ten poetycki świat zwariował. Czułem się jak rozbitek na niegościnnej wyspie. Przebywając na POSTscriptum i witając coraz to nowych podobnych mi "innych", czuję, że nie wszystko stracone.
Czy mogę się podpisać obiema rękami pod tymi słowami? Czuję to samo...
cóż, pogratulować ...
również poetyckiej konsekwencji ...
rozpoznawalność - to jedna z pozytywnych cech w twórczości
przecież od razu odróżniamy wiersze Zbigniewa Herberta i Czesława Miłosza
obrazy Zdzisława Beksińskiego i Jerzego Dudy Gracza ...
tak i Twoje wiersze jakże inne od moich, Marcina, Li, Elżbiety. El, Leona ....
Podczas moich wędrówek po licznych portalach sądziłem, że nie pasuję do świata współczesnej poezji, że ten poetycki świat zwariował. Czułem się jak rozbitek na niegościnnej wyspie. Przebywając na POSTscriptum i witając coraz to nowych podobnych mi "innych", czuję, że nie wszystko stracone.
Czy mogę się podpisać obiema rękami pod tymi słowami? Czuję to samo...
Leszku!
gratulacje, piękna rocznica!
to teraz bieg do tysiąca...
Swoją drogą, to ciekawa statystyka: 900/3 lata... To kiedy Ty śpisz? bo przecież jeszcze latasz, itp, itd, itp, itp, itd....
Początek wiersza
Cytat:
wiedział choć najpiękniejsze nigdy nie padły
piękny i bardzo do zapamiętania.
Twoja władza nad rymem jest unikalna, bardzo niepowtarzalna, rzadko w dzsiejszych czasach ktoś tak bardzo pochyla się nad rymem i potrafi, najważniejsze że potrafi go podnieść.
serdeczności Elżbieta
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Dziękuję Elu. Jak napisałem 50-ty wiersz powiedziano mi żebym pisał i cieszył się z powstałych wierszy bo wena bywa kapryśna i szybko mija. Mam wrażenie, że się z nią skumplowałem i lubi moje towarzystwo. Nieskromnie powiem, że od września 2003 napisałem ich już ponad 2000.
Piszę dużo i zazwyczaj przed zaśnięciem, lub po przebudzeniu, bo za dnia raczej nie mam szans prowadząc firmę, latając na samolotach i ucząc latać na szybowcach, działając w zarządach Aeroklubu Gliwickiego i Polskiego.
Co do wiersza i rymów to serdecznie dziękuję za dostrzeganie mojego rymowania. Śmiejąc się opowiadam, że moją rymowaną sylwetkę wychodowali sobie na własnej piersi piszący na biało, lub wiersze wolne. Im bardziej mi dokuczali, tym więcej czytałem na temat klasycznego wiersza i rymów w nim zawartych, na temat form wiersza rymowanego, których poznałem i stosowałem kilkadziesiąt. Na bazie tej wiedzy odnalazłem się w asonansach i wierszu nieregularnym, w którym zawieram elementy poznanych form poetyckich. Moją pasją stało się uwspółcześnienie klasycznych form rymowanych. Powiem więcej, szerząc tę rymowaną "zarazę" cieszą mnie coraz piękniej dobierane rymy, które spotykam w necie. Do tej pory rymy dobieram na ucho, ale już jak wyrzut sumienia leżą i czekają na chwilkę wolnego czasu podręczniki fonetyki mojej córki polonistki.