oczy wpatrują w bezpiecznym żalu
ścieżkę torując ku wiecznej bramie
Trochę dziwaczny, niegramatyczny i nielogiczny zlepek. Jeśli już, to wpatrują się w coś. Pytanie brzmi w co. Jeśli dobrze rozumiem zamysł, to raczej powinno być 'w bezpiecznym żalu oczy wpatrują', ale i tak okropnie zgrzyta gramatycznie z następnym wersem. Moim zdaniem ten fragment zdecydowanie wymaga dopracowania.
hmmm...chyba rozumiem bunt autorki i rozwijając myśl dopowiadam sobie gdzieś wewnątrz:
"oczy wpatrują się w np.: dal, różaniec ,w bezpiecznym żalu
ścieżkę torując ku wiecznej bramie "
Smutny w swojej wymowie wiersz Ewo...
oczy wpatrują w bezpiecznym żalu
ścieżkę torując ku wiecznej bramie
Trochę dziwaczny, niegramatyczny i nielogiczny zlepek. Jeśli już, to wpatrują się w coś. Pytanie brzmi w co. Jeśli dobrze rozumiem zamysł, to raczej powinno być 'w bezpiecznym żalu oczy wpatrują', ale i tak okropnie zgrzyta gramatycznie z następnym wersem. Moim zdaniem ten fragment zdecydowanie wymaga dopracowania.
Reszta płynie gładko aż do końca. Czyli na plus.
Boni czy poeta używa słów: "dziwaczny", "okropnie" w stosunku do poezji? Według mnie nie powinien, a jeśli to robi to jest to dziwaczne i brzmi okropne. Można zasugerować coś autorowi, ale to jego utwór i jeśli nie przyjmie uwag, to powinniśmy taktownie i życzliwie mu na to pozwolić.
Boni czy poeta używa słów: "dziwaczny", "okropnie" w stosunku do poezji? Według mnie nie powinien
Leszku, masz rację, nie powinien, nawet jeśli takim coś widzi. To słowo jest deprecjonujące i ma negatywny wydźwięk. Dziękuję ci za zwrócenie uwagi.
Ewo, przepraszam.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E