Zawsze malowałam i rysowałam krajobrazy, czasem tylko profile wkomponowane w jakąś całość , dzisiejszy szkic jest pierwszą próbą zmierzenia się z portretem. Nie miałabym odwagi wkleić go gdzieś indziej. Tutaj czuję się bezpiecznie.
Zawsze malowałam i rysowałam krajobrazy, czasem tylko profile wkomponowane w jakąś całość , dzisiejszy szkic jest pierwszą próbą zmierzenia się z portretem. Nie miałabym odwagi wkleić go gdzieś indziej. Tutaj czuję się bezpiecznie.
To co powiedziałaś Łucjo jest ważniejsze od tego czy szkic jest idealny czy nie. Potrafisz patrzeć czego dowody mamy w Twoich fotografiach, więc każdy następny szkic będzie szybkimi krokami zmierzać do ideału.
to co powiedział Leszek, a wcześniej Ty sama jest bardzo ważne...ja nawet nie mam odwagi brać ołówka do ręki nigdy nie umiałam zachować proporcji, perspektywy, a Twoje próby są dobrej jakości, a z czasem będą jeszcze i jeszcze lepsze
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza