chciałeś pozostać
lecz wiatr wciąż gnał
zabierając obłoki i klucze
11.01.2008r.
Lidziu, często nie jesteśmy panami własnych czynów decyzji,znamienne porwane klucze do szczęścia,raju? do spełnienia,przyszłości, skazują na oglądanie przez dziurkę tylko bezsilność wtedy boli, jak ja lubię czytać Twoje wiersze, tak subtelne i delikatne , a jednocześnie tak wymowne siłą słów
Wiesz Marcinie...raczej nie spotyka się w wierszach słów "jestem rozanielony" ale moje wiersze dość często opierają się na faktach nie na fikcji i pomiędzy metaforami są słowa prawdziwe
Dziękuję za zaglądnięcie
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza