AnDante ma nosa! A ja spudłowałem, właśnie przez czas przeszły Bardziej spodziewałbym się w teraźniejszym, gdzie PL marzy o...
Nie spudłowałeś Marcinie a poszedłeś inną interpretacyjnie ścieżką. To w poezji niedopowiedzeń jest chyba najpiękniejsze, że każdy idzie swoją drogą i każdy ma rację. Wspominałem już kiedyś wiersz Jałmużnik który doczekał sie w dyskusji chyba sześciu spójnych interpretacji diametralnie różnych od siebie. Dla zainteresowanych odsyłam do dyskusji pod wierszem. Interpretacje pojawiają się pod koniec pierwszej strony dyskusji.
Samotną niesamotną (bo związaną związkiem na odległość) dziewczynę odwiedza myślami, głosem ktoś jej bliski. Wie o niej wszystko nawet to, że zanurza się w autoerotycznych szaleństwach. Jest z nią na jawie (choć nieobecny) i we śnie. Jest przyczynkiem erotycznych snów i podniecenia, które we śnie trwa w szale uniesień. Dziewczyna pobudzona snami niejednokrotnie budzi się odczuwając rozkosz zadawaną mimowolnym jednoznacznie umiejscowionym na jawie dotykiem. Czy to było a nie jest tego jednak nie wiemy.
a wiesz, że tak myślałam?
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.