subtelniejemy sobie czytaniem Leszku, że też tak nie potrafię ,a jak mnie ktoś kiedyś zapyta czy urok potrafi mówi to powiem żeby czytał Twoje wiersze:)
Hm, nie sądzę, żeby PL coś tu wspominał. To raczej pragnienia, marzenia, niekiedy i tylko na chwilę sycone "grzesznym dotykiem", aby powrócić ze zdwojoną siłą.
No i nigdy nie gasnąca nadzieja.
Gratuluję Leszku, dobry, skłaniający do myślenia wiersz, o którym nie zapomni sie po pierwszym przeczytaniu.
Pozdrawiam
AD
_________________ Co partaczowi zajmie trzy strony,
geniusz w trzech słowach pomieści,
dlatego wierszy moich jest mało,
lecz za to ileż w w nich treści
Samotną niesamotną (bo związaną związkiem na odległość) dziewczynę odwiedza myślami, głosem ktoś jej bliski. Wie o niej wszystko nawet to, że zanurza się w autoerotycznych szaleństwach. Jest z nią na jawie (choć nieobecny) i we śnie. Jest przyczynkiem erotycznych snów i podniecenia, które we śnie trwa w szale uniesień. Dziewczyna pobudzona snami niejednokrotnie budzi się odczuwając rozkosz zadawaną mimowolnym jednoznacznie umiejscowionym na jawie dotykiem. Czy to było a nie jest tego jednak nie wiemy.
Hm, nie sądzę, żeby PL coś tu wspominał. To raczej pragnienia, marzenia, niekiedy i tylko na chwilę sycone "grzesznym dotykiem", aby powrócić ze zdwojoną siłą.
No i nigdy nie gasnąca nadzieja.
Gratuluję Leszku, dobry, skłaniający do myślenia wiersz, o którym nie zapomni sie po pierwszym przeczytaniu.
Pozdrawiam
AD
Pisaliśmy jednocześnie posty, a jak widzisz są ze sobą interpretacyjnie spójne.