ona nie jest chrześcijanką
z portretu
mogłaby jednak być wzorem
w dzień milczy
nocą szepta z księżycem
ćmy oblegają jej kształty
od jednostopej nogi
po żyrafią szyję przebiegają
dreszcze dotknięć wiatru
żytni snop kładzie letniość
na policzki
kwiatów i źdźbieł traw
opieszczając osamotnione nocą
ławki
nie otulona chustą głowa
i świetlista aureola
przy placu andrzeja
jest jak moja miłość słów
wie że cwał rumaka w pulsie
wyczuwa się w pieszczocie kobiecej
nie daje zasnąć wyobraźni
być może dlatego światło
nie traci sensu
być może dlatego jestem
Bardzo dziękuję za wszystkie opinie, wiersz wszak dla mnie ważny-tytułowy-w tomiku o tym samym tytule,wersja drukowana przewidziana na marzec-kwiecień,wersja elektroniczna tomiku już w lutym. A co na ten temat red.Maciej Szczawiński? ( jakość nagrania słaba,bowiem nagrywałem na kasecie ).