Witaj Gosiu,
twoja interpretacja who is królową w wierszu jest bardzo trafna
ale ja miałem na myśli ... raczej NIENAWIŚĆ jako cechę wszelkiej maści dyktatorów
ale tak naprawdę to twój typ pasuje do mojego zamysłu
Sorry .. ale jest niegramatycznie:
"gdy królowe woziły karety złote" - królowe woziły karety? czy raczej karety woziły królowe?
Wszak królowe nie mogły wozić karet. No, bo jak ?
brawo Elu
10/10 punktów dla ciebie
ale powiem ci w sekrecie,że ten
szyk wyrazów zmieniłem celowo
aby zobaczyć czy mój wiersz jest czytany uważnie
poprawiłem już całą strofę
spokojnej nocki Elu
Maciej
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1628 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-07-05, 11:10
ALmec_33 napisał/a:
brawo Elu
10/10 punktów dla ciebie
ale powiem ci w sekrecie,że ten
szyk wyrazów zmieniłem celowo
aby zobaczyć czy mój wiersz jest czytany uważnie
poprawiłem już całą strofę
spokojnej nocki Elu
Maciej
Ten komentarz skierowany do Eli jest kuriozalny. Poziom protekcjonalizmu, ton dziadka opowiadajacego wnuczkowi bajkę na dobranoc... Przyznanie się do manipulacji, które równie dobrze może być jedynie manipulacją. To kolejna autoprezentacja zarozumiałego autora nie budząca zaufania. Świadome eksperymenty na potencjalnych czytelnikach to chwyt, który jest nie do zakceptowania. To nic innego jak kpienie sobie z nas wszystkich tutaj. Z drugiej strony nie wiemy czy to "eksperymenty" a nie sposób na ominięcie jakiejkolwiek krytyki już post factum.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Ja też już nie mam do ciebie zaufania Rito Małgosiu.
najpierw mnie ,, bronisz,, w innym poście a teraz zjechałaś mnie równo.
Tak,to był eksperyment bo lubię eksperymentować w wierszach.
Poezja to wolna sztuka a skoro to dla ciebie jest manipulacja i uważasz mnie za zarozumiałego
nie widzę potrzeby kontynuacji tej rozmowy.
bardzo mi przykro ale cóż... mówi się trudno i kocha się dalej jak mawiał mój były szef.
Gdyby to była manipulacja myślisz,że bym się do tego przyznał ?
Prowokacje i manipulacje mają to do siebie,że się ich nie zdradza.
Dziwię się,że tego nie wiesz Rito.
miłej niedzieli
PS. I nie mów o ,,nas wszystkich,, tylko za siebie. Nieładnie jest narzucać własne zdanie innym.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1628 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-07-05, 12:01
ALmec_33 napisał/a:
brawo Elu
10/10 punktów dla ciebie
ale powiem ci w sekrecie,że ten
szyk wyrazów zmieniłem celowo
aby zobaczyć czy mój wiersz jest czytany uważnie
Tym razem to nie był eksperyment dotyczący materii samego wiersza, z którymi to Twoimi eksperymentami nie dyskutowałam ani razu ale, jak sam napisałeś, świadomy eksperyment na potencjalnych odbiorcach. To coś zupełnie innego. Ja odróżniam oba rodzaje Twoich eksperymentów i ten drugi rodzaj uważam za niedopuszczalny. To nie eksperyment, to ćwiczenie jakie może zadać uczniom nauczyciel a potem pochwalić ich, gdy odkryją prawidłowe rozwiązanie. Mam pełne prawo wypowiadania się w tej sprawie w imieniu wszystkich użytkowników tego forum, choćby dlatego, że Ty adresowałeś swój "eksperyment" do nas wszystkich i to przypadek, że właśnie Ela zareagowała a nie ktokolwiek inny. Chyba jest dla Ciebie oczywiste, że wszyscy ten błąd spostrzegli.
Twoja poczciwa do bólu i przekonująca szczerość żle świadczy o Tobie. Jest obraźliwa dla wszystkich potencjalnych czytelników Twojego utworu.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Ależ pozwól się wypowiedzieć innym czy takie ,, eksperymenty'' się im podobają?
Ty nie możesz być Vox populi tego forum bo każdy ma prawo do własnego zdania.
Niech demokratyczna większość zdecyduje czy eksperymentowanie w poezji jest dopuszczalne?
A może zrobimy sondaż?
Nie wiem czy inni spostrzegli ten ,,błąd,, bo nie znam ich opinii a poza tym większym błędem jest mówienie za innych.
Daj szansę innym bo to bardzo niegrzeczne jest mówić o sobie ,, wszyscy,,.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1628 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-07-05, 12:26
To, co zrobiłeś to nie jest eksperymentowanie w poezji tylko eksperymentowanie na ludziach, do którego wprost się przyznałeś. To zarzut na który do tej pory nie odpowiedziałeś.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Małgosiu to, że inwersja służy czasem do zwiększenia siły przekazu w wierszu to nie jest mój patent.Bo to nie ja zaliczyłem pierwszy inwersję do środków stylistycznych.I nie wałkujmy już tego tematu bo naprawdę nie ma o co kruszyć kopie.
Skoro się od razu przyznałem, że to był ,,eksperyment,, co mam jeszcze powiedzieć? Powinnaś mnie przeprosić za takie niecne podejrzenia bo mnie nie znasz a poezja to także zabawa słowami. I tak naprawdę nikt nie poczuł się oprócz ciebie urażony.Zwlaszcza , że pogratulowałem Eli czujności i bystrego oka.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1628 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-07-05, 14:45
Moje wszystkie dotychczasowe komentarze nie opierają się na "niecnym podejrzeniu" a jedynie nazywają to, co zrobiłeś. Twoje odpowiedzi całkowicie omijają mój bardzo konkretny zarzut, który wyraziłam jednoznacznie i jasno. Naruszyłeś niepisaną być może ale oczywistą zasadę obowiązującą w jakiejkolwiek przestrzeni, gdzie kontaktują się ze sobą dorośli rozwinięci intelektualnie i moralnie ludzie. Nie wypada "robić ich w bambuko".
Przyda się jeszcze jeden kolokwializm: nie odwracaj kota ogonem.
Długo jeszcze zamierzasz udawać, że nie rozumiesz co Ci zarzucam?
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/