gdyby tak można było odwrócić
zniedołężniałe nabrały by życia
zbyt nierealna wizja kusi
byłe dwadzieścia lat wpiszmy w dzisiaj
i znowu uśmiech przysiądzie przy stole
by nieuchronne odwlec
znów będą placki i pyszne pierogi
długie rozmowy podróże choinka
wskrzesić marzenia jak to zrobić
by ta najbliższa z istot bliska
choćby na chwilę znów przytuliła
albo na dłużej i po prostu była
dzisiaj po latach mam wiele pytań
które zostaną bez odpowiedzi
wstęgę Möbiusa zapisała lista
a retoryczne nie mogą nic zmienić
jedynie warkocz na starej fotografii
to że połączył potrafi wyjaśnić
Dlaczego „mgliście” ? Bo przemijanie jest trudne do zrozumienia? Bo przeszłość, wspomnienia zwykle są niejasne? Bo mgła to poruszająca metafora pamięci?
Wiersz dobry. Czyta się , czyta. : )
Można się odwrócić do tyłu myślami, ale nie da się odwróć kolei życia. Nie będzie tamtych placków i pysznych pierogów, nie przytuli już nas ktoś, kto odszedł. Może w snach?
Ładnie z tą metaforą wstęgi Möbiusa w temacie wiersza. Bo na szczęście jest ciągłość życia,
naturalny bieg natury. Mglisty jest początek i koniec. I siła rzeczy, która sprawia, że np. moi rodzice patrzą na mnie z linii twarzy mojego syna i płyną w nim jak czerwone wino.
Dlaczego „mgliście” ? Bo przemijanie jest trudne do zrozumienia? Bo przeszłość, wspomnienia zwykle są niejasne? Bo mgła to poruszająca metafora pamięci?
Wiersz dobry. Czyta się , czyta. : )
Można się odwrócić do tyłu myślami, ale nie da się odwróć kolei życia. Nie będzie tamtych placków i pysznych pierogów, nie przytuli już nas ktoś, kto odszedł. Może w snach?
Ładnie z tą metaforą wstęgi Möbiusa w temacie wiersza. Bo na szczęście jest ciągłość życia,
naturalny bieg natury. Mglisty jest początek i koniec. I siła rzeczy, która sprawia, że np. moi rodzice patrzą na mnie z linii twarzy mojego syna i płyną w nim jak czerwone wino.
Ukłony : )
Podobają mi się Twoje rozważania, które wskazują, że czytasz, a nie tylko przeglądasz wiersze.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1590 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-06-14, 13:01
Przeczytałam Twój pełen ciepłej tęsknoty wiersz zanim znalazłam w innym miejscu na forum Twoją uwagę, że to wiersz o mamie. Odebrałam go jakby mówił o rozstaniu z kobietą po dwudziestu latach wspólnego życia. Tak do mnie przemówił. Może to świadczy o tym, że jest bardziej uniwersalny niż przypuszczałeś. Po Twoim wyjaśnieniu, że chodzi o mamę, ucieszyłam się.
Serdecznie pozdrawiam.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Przeczytałam Twój pełen ciepłej tęsknoty wiersz zanim znalazłam w innym miejscu na forum Twoją uwagę, że to wiersz o mamie. Odebrałam go jakby mówił o rozstaniu z kobietą po dwudziestu latach wspólnego życia. Tak do mnie przemówił. Może to świadczy o tym, że jest bardziej uniwersalny niż przypuszczałeś. Po Twoim wyjaśnieniu, że chodzi o mamę, ucieszyłam się.
Serdecznie pozdrawiam.
Rzadko to robię, by sugerować o czym jest wiersz. Nie powinniśmy tego robić, bo wiersz jest taki jakim go odbierają czytelnicy, jak wpisuje się w ich doświadczenia i przeżycia.
Kiedyś napisałem wiersz jałmużnik, który doczekał się w opiniach siedmiu spójnych, ale całkowicie różnych interpretacji.
Dziękuję Małgosiu za poczytanie, interpretację i miłe słowa.