Biznesmen Tom Rose, zza oceanu,
myślał, że przybył do bantustanu,
bananowej republiki,
gdzie ma rządzić fochem, krzykiem.
Dostał odpowiedź, spadł z piedestału.
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1590 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-02-09, 17:08
Zwykle oszczędzam swoją wrażliwość i nie dotykam twoich publikowanych tutaj różności. Słusznie robię, bo ta rymowaneczka, Zdzisławie, jest potwornym śmieciem zarówno w formie jak i w treści. I nie wyłgasz się, że zadbałeś o formę właściwą limerykowi. To limeryk pokraka słowna. O polityce tu nie rozmawiamy ale możesz konkurować z trollami Giertycha.
Fuj!
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Zwykle oszczędzam swoją wrażliwość i nie dotykam twoich publikowanych tutaj różności. Słusznie robię, bo ta rymowaneczka, Zdzisławie, jest potwornym śmieciem zarówno w formie jak i w treści. I nie wyłgasz się, że zadbałeś o formę właściwą limerykowi. To limeryk pokraka słowna. O polityce tu nie rozmawiamy ale możesz konkurować z trollami Giertycha.
Fuj!
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1590 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-02-09, 21:57
Irys napisał/a:
Rita napisał/a:
Śmieszy mnie twoja pewność Irysie, bo całkowicie się mylisz.
Nie sądzę, teraz zmień się z Grainem, kolej na niego Grafomanko z opwi. Niesamowite jak wy się wspieracie.
Dlaczego mnie obrażasz? Dlaczego nazywasz mnie Grafomanką, kiedy nie rozmawiamy pod żadną z moich publikacji? Jak śmiesz zarozumiały narcystyczny bufonku. Masz urojenia chłopczyku.
A przy okazji, chociaż nie cenię pisaniny Zdzisława nie powinniśmy prowadzić rozmowy pod jego utworkiem. Takie są zasady.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
No taak... ))
Jak widać, Irysie - moje służalcze trolle - Grainy, Grafomanki (tu - jako Rita), wielopostaciowe Bogumiły - wiernie mi służą, wszędzie za mną chodzą. Wierne pieski-hejterki, oszołomy pisowskie&braunowskie.
PS. O ich "poziomie komentów" nawet nie chce mi się pisać. O znajomości zasad pisania limeryków powyższą Ritę nawet nie podejrzewam - wystarczy, com przeczytał. Merytoryki - zero, inwektyw i ad personam - 100%. Obchodzą mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg i nie marnuję czasu na "dopowiedzi". Nie mogliby beze mnie żyć
Dzięki za pozdrówka i również pozdrawiam i się zastanawiam, co tym ludziom to daje?
------------------
Jak to, co? Trolle/hejterzy żywią się nienawiścią. To jest całe ich życie. Nic nie potrafią, nic nie znaczą, nic nie osiągnęli, to chociaż niech innym (co coś osiągnęli) też zrobi się gorzej. Jak w tej modlitwie Pawlaka z filmu "Sami swoi", co by pan Bozik "zesłał wszystkie plagi egipskie na przeklęte plemię Kargulów".
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1590 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-02-10, 21:51
Leszku, lubię Postscriptum, lubię Was oboje administratorów i naprawdę nie zależy mi na rozmowach o polskiej polityce tu na forum. Znam także Twoje preferencje polityczne i nic mnie one nie obchodzą. Zauważ tylko, że krytyka utworów literackich opublikowanych przez Irysa i Hardego spowodowała niczym nieuzasadniony atak na moją osobę. Ich wymysły nie mają nic wspólnego z prawdą.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1590 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-02-10, 22:16
Hardy napisał/a:
No taak... ))
Jak widać, Irysie - moje służalcze trolle - Grainy, Grafomanki (tu - jako Rita), wielopostaciowe Bogumiły - wiernie mi służą, wszędzie za mną chodzą. Wierne pieski-hejterki, oszołomy pisowskie&braunowskie.
PS. O ich "poziomie komentów" nawet nie chce mi się pisać. O znajomości zasad pisania limeryków powyższą Ritę nawet nie podejrzewam - wystarczy, com przeczytał. Merytoryki - zero, inwektyw i ad personam - 100%. Obchodzą mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg i nie marnuję czasu na "dopowiedzi". Nie mogliby beze mnie żyć
Za to Ty trochę się pobawiłeś z wyzej wymienioną
Pozdrówka, Irysie.
Twoja mania wielkości oparta, jak tu widać jednoznacznie, na urojeniach ksobnych jest nieuleczalna a to co powyżej to jedynie jej kolejny wykwit.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/