Wysłany: 2025-02-05, 19:45 Ballada o teraz ale zanim to o kiedyś
Idzie wiosna
smuży postać na skraju poranka
ciepło niesie aż po wrzesień na zimowych szklankach
zanim z boku krok po kroku zimne i samotne
zatrzymuje wilgoć trawy w słońcu
tuż za oknem
kicha kwiecień
watę plecie narodzonym mniszkom
słabnie zima lecz się trzyma tak jak nasza bliskość
maj za pasem a tymczasem potem lekko budzi
dziwne wojny bezsensowne jak
głupota ludzi
myśli teraz
czy pozbierać pozostałe resztki
te zamglone pomylone przejrzane jak prześwit
lśni półrocze a tu noce zimne i wilgotne
może bardziej nic nnie będzie
chłodniej i samotniej
a co będzie
pcha dni wszędzie albo i krok dalej
w żadnym teraz nie wybierasz więc doceniasz stare
najprawdziwiej lśni szczęśliwie co jak nic oznacza
że bez teraz i bez kiedyś
kochaj i wybaczaj
znika wiosna
lato zostań daj nam ważne teraz
już czas w drogę tam gdzie może będzie chciał docierać
zanim znikniesz nim przywyknie oswoi ze stratą
lato będzie zdobić szatę
zamiast szata lato
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "