przypadek przywiódł nas z daleka
przed czujne oczy lwie pazury
w porze gdy zaczynało zmierzchać
przyszło nam w miejscu się zadurzyć
onieśmielonych w pałacowe wnętrza
wiodło lustrzane zwielokrotnienie piękna
oczy wodziły po malowidłach
świąteczny wystrój w zwieńczeniach łukach
historia oglądana z bliska
a już po chwili poczuły usta
kunszt w najdrobniejszych przemyślany
feerią smaków czarował zamysł
wśród nienachlanie ugrzecznionych
cieszą desery wina lampki
niespodziankowy przemija pobyt
dni podszeptują w pamięci zamknij
a kiedy zechcesz od codziennej troski
zbiec to do przywołanych pomknij
Dawno nie komentowałam, nie udzielałam się tu, więc może dodam coś od siebie.
Na rymowanych słabo się znam, ale miło i klimatycznie brzmi wiersz o degustacji dobrego winka w zabytkowym hotelu.
Obejrzałam zdjęcia, przepiękny ten zabytkowy pałacyk.
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.
Pałac nie. Jakoś nie przepadam za landrynkami.
Pozdrawiam, witekk
Witku Tobie również dziękuję za miłe słowa o wierszu. Co do Pałacu, to nie zamierzam dyskutować o gustach, lecz uwierz, że miło się spędzało pobyt w takim miejscu.
Powiem Wam jeszcze, że do pałacu, a właściwie do dworku myśliwskiego przy pałacu mieliśmy pojechać z naszą 11-letnią kotką Psotką. Niestety nie doczekała wyjazdu. Odeszła po ciężkiej chorobie w dwa tygodnie w grudniu. Zamieniliśmy pobyt na pałac, a po powrocie czekały na nas dwie małe kotki: trzy i pięciomiesięczna, które życzliwi ludzie zaoferowali nam przed świętami, a z racji wyjazdu przechowali do 4 stycznia. Jedna kotka była ze schroniska w Świdnicy (jeszcze ślepą znaleźli ją ludzie w jakiejś piwnicy i odnieśli do schroniska), a drugą w miejscowości Kępa dzika kotka przyniosła do znajomego domu na wychowanie.
Teraz mamy takie małe dwa szczęścia, które nam urozmaicają życie, odwzajemniając się za opiekę mruczeniem i zabawą. Pomimo, że pierwszy dzień był trudny w relacjach między nimi, to dzisiaj jest już tak, jak na zdjęciu pod linkiem:
https://photos.google.com/photo/AF1QipPWKTr2BVsE9hvWrIhz974kZQtt6q2vLjUwxTG9