Natury to obraz więc spróbuj odtworzyć,
Namaluj, narysuj i przybij na dłoni,
By nocą w zachwycie z podziwem się mierzyć,
By wniknąć w materię i ciało przestworzy,
A gdy się obudzisz sen przyłóż do skroni.
Któż wie, ile życia, a ile poszlaki
W dniu każdym, a nawet najkrótszym momencie,
I ilu gwiazd sięgniesz szukając w nich planet,
By wiarę dać słowom niesionym przez ptaki,
W ich śpiewie i tańcu, jesiennym zaklęciem.
27.10.24. 22:35
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Pierwsze skojarzenie to wiersz jakiś stary w którym przyłożyłem noc do skroni - jako ty teraz sen Witku. Gdybym był jesienią miałbym upodobanie w twoich zaklęciach. Myślę że jesień jak Leon - składa wdzięczność na ten wiersz.
Z pozdrowieniem L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "