Nie znam Cię, Feluniu (nie gniewaj się na ton spoufalenia, ale mam ciągnącą się się od 66 lat bardzo ciepłą przyjaźń z licealną jeszcze koleżanką, potem długoletnią pracownicą Biblioteki).
A skoro nie znam, to nie chciałbym napisać czegokolwiek czym mogłabyś poczuć się urażona.
Wiersz podoba mi się. Jeśli napisała go osoba młoda, to bardzo bardzo mi się podoba i wtedy słowa bym nie zmieniał. - Jeśli napisała go osoba starsza zapisująca się swoją wrażliwością w wierszach, bez ambicja BYCIA poetką (niewielu piszących wiersze jest poetami) też przyjmuję go bez mrugnięcia okiem. Bo wiersz mi się podoba. I po to jest między innymi nasze poetyckie Forum PostScriptum, abyśmy posiadali miejsce dla pewnej wspólnoty chcącej się podzielić widzeniem i przeżywaniem życia, świata materialnego i duchowego oraz bólem, codzienną troską, obrazami piękna, miłości i cierpienia i niepokojów jakie nami targają. I to w tym wszystkim jest najpiękniejsze, bo oczyszcza, bo może uczynić i czyni każdego z nas lepszym (pomijam czynniki patologiczne).
Ale jeśli masz ochotę zaistnieć w świecie poezji, to wtedy...być może bez zmiany tego wiersza, w kolejnych, trzeba zacząć używać trochę innego zapisywania w obrazie słów siebie (w końcu zapisując wiersz, to my siedzimy tam w środku).
Temu celowi służą poetyckie warsztaty na które warto się zapisywać i temu celowi warto poświęcić kilka dni w roku.
Nie będę się tu wymądrzał. Jeśli chcesz na kilka momentów z przyjemnością zwrócę Ci uwagę, ale w formie prywatnej rozmowy.
Pozdrawiam cieplutko, witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Z góry przepraszam za zabranie głosu nie bezpośrednio w temacie. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, jak to miło, ciekawie i pożytecznie nie tylko dla autora danego utworu ale wszystkich, kiedy ktoś, tak jak Kolega Witek, napisze obszerny, merytoryczny, interesujący komentarz, nieograniczający się do stwierdzenia w rodzaju „podobało się” (mnie też tak się zdarza - mea culpa). Taki wpis ma oczywiście również wartość dla autora, ale... tutaj forum jakby ożywa, chce się czytać (przynajmniej jeśli chodzi o mnie), nawiązuje się dialog, bo ktoś ma coś do powiedzenia i jeszcze chce doradzić, pomóc. Dobrze by było, gdybyśmy wszyscy poszli tą drogą.
Felicjo, nie mam zamiaru się wymądrzać. Wobec znajomych i owszem, bo wiem, że nie będą się obruszać.
.
Jak potraktowałaś, nie tylko mnie, w dziale poezji wiersza białego? - Zatem, potrzebny Ci jest uznany autorytet, a takowych znajdziesz na warsztatach. - Po mojej drobnej uwadze (wcale do niczego nie zobowiązującej) wykasowałaś wiersz może nie mnie raniąc, bo jestem gruboskóry, ale innych komentujących już tak. - Jak dziecko, wystawiłaś nam język.
Pozdrawiam, witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Witku, ależ nie wykasowałam żadnego wiersza z działu poezji białej, jedynie go zmodyfikowałam. :-) A wszelkie uwagi i reflaksje zawsze przyjmuję z wdzięcznością. Pozdrawiam :-)