Wysłany: 2023-04-23, 17:51 Zadr kilka w posłowiu do naszego ale
Leo, dla towarzystwa
Nad komin samolot i nad słońce wzlecę,
pamięć zapomnę zapisywać - po co -
mam głowę pajęczą wessę czego nie chcę,
za mną wszechświat spłynie, bo jam mu opoką.
Kiedyś tlen odkryłem i siarkę i ołów
choć niektórzy mówią, że nic oprócz kołdry -
nauczałem mądrości z pierwiastków i przysłów,
by ptaki mówiły jakem to ja mądry.
Czas płynął jak lata których nie ma -
strugami spływała krew z drzew i spod powiek.
Wybiłem co żyło, wszak to moja Ziemia,
a jam jej posiadacz, niezwyczajny człowiek.
Ktoś spyta, gdzie puenta lub zwykłe przesłanie,
szukam gorączkowo lecz nic oprócz pustki -
wszechobecna pycha lustrom pokłon bije,
przed nami poranek i nasz dom w rozsypce,
dziwaczne zapusty.
23.04.23
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk