Wysłany: 2022-11-25, 00:35 Z zazdrości że każdemu zima coś a mnie nic
Plik znajomych w zimę stroi swoje strony
a mnie przykro bo nie umiem nie potrafię
już pół szuflad opróżniłem wyrzuciłem starą szafę
na pół żywy jak szalony biegam
nawet sobą straszę - nic a nic to nie pomaga
Mówią: z ciebie letni letnik taki wodny placek
cienki jak naleśnik przypalony posypany mąką z solą
zaprawiony trochę sodą z wodą octem - zatem
więcej piany z ciebie niż śmietany - i nim bąble prysną
kimnij może zimą przyśnią.
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Witku z przekorą Twój wiersz. Jeśli dobrze rozumiem. Z czym kojarzy Ci się zima?
Soda i ocet oczyszczają przypalone dna naczyń. Więc wartością człowieka nie są wywieszone światełka świąteczne przed domem. Przykrywają smutną duszę. Czasem bywają nadzieją, tworzą nastrój ale czy do przemiany ?
Lekko z uśmiechem napisałeś. I tak, że można długie dyskusje prowadzić.
Pozdrawiam
Dziękuję wszystkim czytającym i pozostawiającym czytelny ślad.
Pozdrawiam cieplutko, witekk
Moje Bartoszyce i okolica od poniedziałku zasypane po uszy śniegiem. W ciągu czterech godzin spadło około 70 cm drobniutkiego śniegu. Dodatkowo wiatr ubił to, a gdzieniegdzie pobudował całkiem spore zaspy. Dwa dni byliśmy odcięci od świata. Bosko to wszystko wygląda. Chodzimy wydrążonymi w śniegu tunelami, co kilkanaście metrów porobiono mijanki. Już piątek, bo to prawie północ, a u nas końca zimy nie widać. I niech tak będzie przynajmniej do połowy lutego. - Więc jednak wyśniłem tę Zimę! Warto niekiedy zamiast wiersza zapisać wierszyk.
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Też nie wiem, o co tu chodzi; o jakiś pośpiech przedświąteczny? Ale chwalę się, że przeczytałam.
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.
Kasiu:
W połowie listopada pół Polski zasypało śniegiem. Na fb pełno było fotek, nawet dawne moje szczecińskie pobieliło, a Warmię nic a nic. Zatem tkwiąc w niemocy z powyciąganą z szaf i szafek odzieżą tudzież zimowym obuwiem jąłem wyglądać oknem za onym śniegiem i zimą, co to miała zadąć i nadejść - a tu nic! Kompletne nic. Pół Polski zaś cieszy się bielą... I gdy żalę się tak moim przyjaciołom, to oni ze śmiechem:
- Weź połóż się i jeśli nawet nie doczekasz zimy, to może ją wyśnisz.
No i zapisało się to wszystko w wierszu lub czymś, co jego funkcję miało spełniać.
Objaśniwszy to wszystko, dziękuję i dygam pogodnie, witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.